 |
|
moja pierwsza miłość i mój pierwszy spacer, po niej pierwszy raz odczułem taką stratę.
|
|
 |
|
dzisiaj tylko my, wszyscy inni na dystans.
|
|
 |
|
podejdź proszę, bądź tak uprzejma, podaj dłoń zaprowadzę cię, gdzie wzrok nie sięga, pokaże świat - to będzie nasza chwila, faktm jesteś dla mnie jak kokaina
|
|
 |
|
widzę w tym sens, choć dla innych bez sensu, czytam w myślach, znam mowę twoich gestów.
|
|
 |
|
tymi samymi szlakami idą nasze myśli .
|
|
 |
|
zdejmij klapki z oczu i łańcuch z umysłu, zrób sam kilka kroków i wyjdź po za cudzysłów.
|
|
 |
|
by trafić do nieba przeszliśmy razem przez piekło.
|
|
 |
|
chciałbym stabilizacji lecz życie bez przygód jest nic nie warte.
|
|
 |
|
koniec z końcem zawsze po burzy wychodzi słońce.
|
|
 |
|
miłość, marzenia, uczucia i myśli, jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt.
|
|
 |
|
Ponosisz klęskę, kiedy nie masz z kim dzielić się szczęściem.
|
|
 |
|
Zamknij oczy i wyobraź sobie szczęście. Co widzisz? Trzymasz kogoś za rękę?
|
|
|
|