 |
|
mam serce. i nie zawaham się go użyć.
|
|
 |
|
na fejsie w ankiecie o największą tandetę brakuje mi jednej odpowiedzi do wyboru - 'moje serce'. trzeba dość do pewnego minimum, żeby pokochać kogoś takiego, jak On.
|
|
 |
|
na dnie szafy stary trampek z niezdarnym 'forever' nabazgrolonym przez Niego markerem, któregoś wieczoru. w koszu na śmieci puste paczki po fajkach. na fotelu między brudnymi koszulkami skrawki naszych, pociętych zdjęć. dwa kubki na ławie z niedopitym kakao. to, co zostało z relacji mającej trwać do grobowej deski.
|
|
 |
|
kiedy zdychał mi chomik? był z kumplami. kiedy dostawałam kolejne laski do dziennika nie mogąc przestać o Nim myśleć? był z kumplami. kiedy zerwałam kontakt z bliską mi dotąd osobą? był z kumplami. kiedy serce łamało mi się na drobinki? był z kumplami. zawsze z Nimi, puszkami z piwem, butelkami czystej, dziesiątkami paczek z petami. przepraszam, że łudziłam się, iż będzie przy mnie, gdy moje życie zacznie się sypać.
|
|
 |
|
staję oko w oko z facetem, który przypadkiem ma te usta, które całowały moje, spojrzenie, uśmiech, gesty - które tak kochałam. zmienił się - ma wyraźniejsze mięśnie, poważniejszy wyraz twarzy, już nie wybucha ciągle tym beztroskim śmiechem lekceważącym wszystko. ale to co ma w środku, tam głęboko w sercu - posypało się, i to jeden argument, jeden jedyny, dzięki któremu mogę stwierdzić, że na chwilę obecną to zupełnie obcy mi człowiek.
|
|
 |
|
wiesz jak to jest, kiedy wszystko traci sens?
|
|
 |
|
świat zostaw w tyle, jeśli On jest wszystkim co dziś masz. zostaw świat, nim się przekonasz, że bez niego nic nie jest wart. ♥
|
|
 |
|
za mało o mnie wiesz, a za dużo gadasz
|
|
 |
|
jeden z tych dni, który mógłby się wcale nie zaczynać
|
|
 |
|
życie nie polega na oddychaniu, ale na chwilach, które wstrzymują oddech
|
|
 |
|
to, co widzimy, zależy głównie od tego, co chcemy zobaczyć
|
|
 |
|
słowa, które pozostały niewypowiedziane narastają i rujnują nas każdego dnia
|
|
|
|