 |
|
definicjamiloscii się wypala, nie ogarnia tego, co się dzieje, ma masę spraw na głowie. dziubki, wracam za jakiś tydzień mniej więcej, muszę się zregenerować.
|
|
 |
|
Jego palce zaciskały się wokół mojego nadgarstka. - On na Ciebie nie zasługuje! to narkoman, idiota, chory drań, który nie docenia tego, co ma! - wybuchał kolejnymi epitetami. - puść. puść, bo to Ty zachowujesz się teraz, jak idiota i chory drań. puść, jeśli chcesz wyjaśnień, a nie żebym odeszła. puść mnie. - odparłam spokojnie starając się nie okazywać bólu, jaki mi wyrządzał. rozluźnił uścisk, a jęk wydobywający się z Jego gardła ułożył się w krótkie 'dlaczego?'. przełknęłam ślinę. - zmienił priorytety. odkopał swoje serce, kiedy Ty własne zakopywałeś. On pokazał mi wagę milczenia, gdy pytałeś co się stało i zapewniałeś, że na pewno się ułoży. przytulał mnie, podczas gdy Ty na Jego miejscu rzuciłbyś krótkie 'nie pękaj'. wiesz co to czułość? nie masz pojęcia. a czym jest kochanie kogoś...? - wybełkotałam z serią zawahań, przerw na oddech. ostatni raz mnie pocałował lekko drżąc i odszedł z dwoma dotąd mi obcymi kroplami w oczach.
|
|
 |
|
Boli mnie to, że bułka w reklamie ketchupu Heinz nie brudzi się od niego w środku.
|
|
 |
|
Nagle głos w słuchawce cichnie, ginie , nie ma nic.
|
|
 |
|
,, Człowiek kocha albo nie kocha, i żadna siła na świecie nie ma na to wpływu. Możemy udawać, że nie kochamy. Możemy przywyknąć do drugiej osoby. Możemy przeżyć całe życie w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu, założyć rodzinę, kochać się każdej nocy i każdej nocy mieć orgazm, a mimo to czuć wokół żałosną pustkę, wiedzieć, że czegoś ważnego brakuje."
|
|
 |
|
,, Do zrobienia smutnej miny potrzeba pracy 42 mięśni, a do pokazania środkowego palca tylko 7."
|
|
 |
|
Chciałabym w końcu stworzyć co pozytywnego, motywującego, pobudzającego do życia, do radości.. ale nie potrafię. Szczęście ze mnie wyparowało pod wpływem gorących porażek.
|
|
 |
|
Nachodzi taki szary dzień, zupełnie ja ten, jak dzisiejszy. Siedzę w półmroku, zaszklone źrenice w których szczęścia brak, wiary w czas lepszy. Powiedz mi ile dni mogę przetrwać żyjąc tak? Ile jeszcze nocy przede mną nim utonę we własnych łzach?
|
|
 |
|
Mimo, że nasze relacje ostatnio nie były idealne, mimo, że zdarzały nam się spięcia, mimo, że nie rozmawiałyśmy zbyt często, mimo, że zapominałyśmy o sobie, to wiem, że w każdej chwili mogę na nią liczyć, że zawsze przyjmie mnie z otwartymi ramionami, że nigdy nie zostawi mnie samej i pomoże mi nawet jeśli cały świat będzie jej to utrudniał- na tym polega przyjaźń. Prawdziwa przyjaźń.
|
|
|
|