ciągle mnie w ten sposób dotyka, jak gdyby chcąc za każdym razem sie upewnić, że wciąż tu jestem. Czy zdaje sobie sprawę z tego, jak to na mnie działa- ten z pozoru zwykły dotyk jego ciepłej dłoni? Czy jemu też skacze wtedy tętno?
Nienawidzę Cię za to, że gdy się uśmiechasz miękną mi kolana.
Nienawidzę za to, że na dźwięk Twego głosu drżą mi ręce. Nienawidzę za to, że nadal łamiesz mi serce.