 |
|
Zarazem uwielbiam jak i nienawidzę mojej upartości i zawziętość,Te cechy pomagają wtedy gdy potrafię stanowczo postawić na swoim i nie włazić w dupe nauczycielowi gdy uprzykrza mi życia zupełnie bezpodstawnie, gorzej gdy mam się z Tobą kłócić jesteś moim odzwierciedleniem, a ktoś przecież musi się kiedyś złamać.
|
|
 |
|
Przybliżasz się do mnie następnie przypierasz do ściany, namiętnie całując, wystrczy lekkie muśnięcie szyi i gorąc twych delikatnych jak kaszmir warg bym nie była wstanie wyrzucić z siebie choćby słowa, działasz na mnie jak na palacza dym tytoniowy nie mogę się opędzić od chęci na Ciebie.
|
|
 |
|
a takiego uśmiechu jaki u mnie wywołuje blask Twoich tęczówek nie wywoła nawet szóstka z matmy ; d.
|
|
 |
|
Gorące cappuccino parzące dłonie , obok paczka marlboro chociaż rzucasz palenie . W głowie zamęt , jedno imię i kurwa nie wiesz co się z tobą dzieje.
|
|
 |
|
Zabawa jest wtedy, kiedy wypijesz za dużo i idziesz środkiem autostrady, nie myśląc o śmierci tylko śmiejąc się, że on ma inną.
|
|
 |
|
Obserwuję jak to, co budowałam tyle czasu z łatwością, zaledwie w kilka chwil ulatuje bezpowrotnie. Patrzę jak papieros robi się coraz krótszy, jak ogień miejsce przy miejscu wypala resztki bezsensownej miłości. Dochodzę do momentu, w którym już nic nie da się zrobić. Wyrzucam papierosa, tak jak Ty wyrzuciłeś mnie ze swojego serca. Teraz widzę jak spada w dół, aby w końcu dotknąć dna, upaść na ziemię. Leży, dalej słabo się żarzy. Nikt go nie zauważa. Koniec. Papieros się wypalił, jak Twoje uczucie do mnie.
|
|
 |
|
całe google przewróciłam do góry nogami. Ale i tak nie znalazłam odpowiedzi na pytanie, co się z nami stało.
|
|
 |
|
z każdą kolejną wódką bardziej tracę pamięć, a im bardziej chcę przestać, tym bardziej nie przestaję.
|
|
 |
|
Człowiek zmienia się z czasem i z czasem zmieniają się jego zasady.
|
|
pfjm dodał komentarz: do wpisu |
18 stycznia 2011 |
 |
|
najgorsze są noce, kiedy kładę się po ciężkim dniu na łóżko i dochodzę do wniosku, że mam wszystkiego dość. mam dość udawania przed każdym, że jest dobrze. mam dość sztucznych uśmiechów, dość życia. życia bez Ciebie.
|
|
|
|