 |
|
I ten Jego cholernie słodki uśmiech, który doprowadza mnie do szaleństwa.
|
|
 |
|
gdy rany powoli zaczną się zabliźniać, to wróci, być może zaledwie na krótką chwilę, tak godną wstrzymania oddechu, by znów za chwilę, bez powodu zniknąć, by ten kawał mięsa, zwany sercem na nowo po brzegi zapełnić wyłącznie bólem, by na jej dłoniach pozostawić jedynie krew, w oczach łzy, a na psychice draśnięcie, podobno, kolejne z serii tych kierowanych wciąż nieustannym uczuciem.
|
|
 |
|
serce przemęczone smutkiem, oczy zmęczone płaczem, dusza wykończona pustką.
|
|
 |
|
Ubierała się przeważnie na
ciemno. Kochała muzykę,
słuchawki w uszach, to była u
niej norma. Uwielbiała
Czekoladę ,żelki, cole, tymbarki i
frugo. Kolekcjonowała kapsle, od
tymbarków. Była nieśmiała,
jednak umiała dopasować się do
reszty, z umiarem, aby pokazać
siebie. Nie obchodziło jej zdanie
innych, wystarczyło jej własne.
Wierzyła, że kiedyś może być
lepiej. Była sentymentalna..
Wspomnienia przewijały się
przez jej głowę dzień w dzień.
Często mówiono o niej, że ma
piękny ,szczęśliwy uśmiech, lecz
smutne ,zaszklone oczy. Umiała
przyznać się do błędów, jak
przepraszała, to prosto z serca. |
Ciagnij_Sie
|
|
 |
|
Taki jeden dzień, gdzie moja twarz odpoczywa od makijażu, włosy od upięcia, a serce od tęsknoty.
|
|
 |
|
jesteś przyjemnością mojego westchnienia.
|
|
 |
|
Przyciągnął ją do siebie i pocałował. Niektóre rzeczy trzeba zrobić, nawet jeśli jest to zły pomysł. / miasto upadłych aniołów
|
|
 |
|
zdejmuję maskę i ze łzami w oczach mówię, że Was potrzebuję, bo jestem już na dnie, a czuję, że wciąż spadam.
|
|
 |
|
Jeśli chodzę w luźnych spodniach, nie maluje się, potrafię wypalić całą paczkę fajek dziennie, klnę jakby to był mój język narodowy, lubię słuchać dobrego rapu, czasem lubię wypić, nie znaczy, że jestem gorsza od Ciebie, wytapetowana zdziro.
|
|
 |
|
Odłożyła na bok sentymenty, przestała płakać po nocach, zapomniała kim dotąd była. Odnalazła w sobie wolę, by odkrywać nowy świat. Użalanie się nad sobą i brakiem kogoś bliskiego nie miało sensu. Serce może zaczekać.
|
|
 |
|
Oczarował mnie uśmiechem i choć mam do niego żal, za tym uśmiechem tęsknię każdego dnia.
|
|
|
|