 |
|
Z czasem przychodzi taki moment, że po prostu czujesz, wiesz już na pewno, że musisz się wycofać, odpuścić, usunąć się w cień.
|
|
 |
|
nasze pokolenie - nasączone bólem i łzami, wódką i fajkami. pęknięte serca i poszarpane dusze. sztuczne uśmiechy i sztuczne ciała. fałszywe gesty i dwulicowe zachowania. brudni, puści, zagubieni, samotni.
|
|
 |
|
może kiedyś zorientujesz się, że naprawdę Cię kocham i chce jak najlepiej/ natie
|
|
 |
|
nie mam siły już walczyć o swoje rację, poddaję się i zostaje z łatką tej najgorszej, wiecznie chcącej jak najgorzej dla drugiego człowieka, mimo, że jest całkowicie inaczej./ natie
|
|
 |
|
To, że wspominam o Nim coraz rzadziej nie znaczy, że o Nim zapomniałam. On nadal jest w moim sercu, zawsze tam będzie.
|
|
 |
|
nie szukać, nie myśleć, nie czekać, nie kochać.
|
|
 |
|
nadal jest mi ciężko. szczególnie po takich nocach, jak dzisiejsza.. / natie
|
|
 |
|
Coś nagle przepadło, coś gdzieś pękło, wszystko przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie.
|
|
 |
|
a jednak przy każdej niepewności tkwi odrobina nadziei, z której nie potrafisz zrezygnować.
|
|
 |
|
coraz rzadziej ludzie doceniają proste gesty, a to właśnie one mają największe znaczenie.
|
|
 |
|
te wszystkie rozstania - nie musiały kończyć się bezsennością, otulaniem kołdrą, gdy drżało całe ciało i przygryzaniem wargi, by milczeć, nie krzyczeć z bólu. nieporozumienia - nie musiały oznaczać zerwanych znajomości. nie powinny popłynąć łzy w tak wielu momentach, kiedy wystarczyło odwrócić się, nie dyskutować. ścieraliśmy sobie serca, upadając. zapominaliśmy, że potknięcie nie musi mieć następstwa w upadku.
|
|
 |
|
nie zostawia się ludzi topiących się w bagnie własnych urojonych psychoz. i depresji.
|
|
|
|