 |
|
- Czego Ci brakuje najbardziej?
- Naszych rozmów. I pytania: Co jutro robimy?
|
|
 |
|
A tyle razy mówiłam sobie, żeby do nikogo się nie przyzwyczajać, bo prędzej czy później każdy odchodzi i zostawia mnie z bólem. Nawet nie pamiętam, kiedy przyzwyczaiłam się do Ciebie, ale wiem, że Twoje odejście zabolało.
|
|
 |
|
Daj mi słuchawki z dobrym bitem, łyk piwa, pare kieliszków czystej, szluga i pozwól zapomnieć. Przecież Cie nie proszę o tak wiele.
|
|
 |
|
Spierdolić to, co nawet się nie zaczęło - norma.
|
|
 |
|
Są takie dni, które mogłyby się w ogólne nie kończyć. Są też takie dni, które mogłyby się wcale nie zaczynać.
|
|
 |
|
On zawsze będzie wracał - w śnie, myślach, marzeniach, uderzając mnie sentymentem zardzewiałej od łez miłości.
|
|
 |
|
Nie brak mi odwagi, by wracać do wspomnień.
|
|
 |
|
Gdzie jest moje szczęście? Było bardzo blisko. Gdzie ta miłość, co zwycięża wszystko?
|
|
 |
|
Wszystko przemija, pamięć zostaje. Prawdziwa siła w pamięci zaklęta. Wspomnienia -
najlepsze, co może nam zostać.
|
|
 |
|
Nie pamiętam daty, co miałeś na sobie i jaka była pogoda, gdy się poznaliśmy. Pamiętam tylko, że powiedziałeś ''cześć'' głosem, który brzmiał jak miłość.
|
|
 |
|
Najbardziej lubię myśleć o przeszłości, gdy jestem sama. Wtedy nikt nie zapyta co się stało. Wtedy nikt nie zapyta dlaczego płaczę. Wtedy łzy swobodnie będą spływały po moim policzku.
|
|
|
|