- tato , gdzie idziesz ? - do sklepu - to weź kup mi coś dobrego . 10 minut później : - masz < puszka lecha > - a to co - no coś dobrego chciałaś przecież . / kocham mojego tatusia .r_23
i nie jest dobrze, i być może już nigdy nie będzie, ale kogo to obchodzi? kolejna łza spływa na linijki wersów, ból rozrywanych żeber przelewam na kartki, to boli kurwa i z każdym kolejnym dniem, coraz silniej zabija, zrozum. / endoftime.