głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika prytek16

kiedyś dotrze do Ciebie  że pozbawiłeś się czegoś naprawdę pięknego. że zabiłeś coś  co mogło nazywać się Naszym wspólnym życiem. oszukałeś tą miłość  by móc się przez chwilę zabawić. ale nadejdzie w końcu ten dzień  gdy przeglądając listę kontaktów w telefonie  gdzieś pomiędzy panną 24  a panną 26 przeczytasz Moje imię. wspomnisz kim dla Ciebie byłam i jak wiele zrobiłam. przypomnisz sobie  że kochałam  a Ty bezpodstawnie zburzyłeś to uczucie. będziesz żałował i zapijał wspomnienia. ale to Ci nie pomoże. w końcu przeszłość kiedyś każdego dopada.   yezoo

yezoo dodano: 5 kwietnia 2012

kiedyś dotrze do Ciebie, że pozbawiłeś się czegoś naprawdę pięknego. że zabiłeś coś, co mogło nazywać się Naszym wspólnym życiem. oszukałeś tą miłość, by móc się przez chwilę zabawić. ale nadejdzie w końcu ten dzień, gdy przeglądając listę kontaktów w telefonie, gdzieś pomiędzy panną 24, a panną 26 przeczytasz Moje imię. wspomnisz kim dla Ciebie byłam i jak wiele zrobiłam. przypomnisz sobie, że kochałam, a Ty bezpodstawnie zburzyłeś to uczucie. będziesz żałował i zapijał wspomnienia. ale to Ci nie pomoże. w końcu przeszłość kiedyś każdego dopada. [ yezoo ]

najbardziej boli świadomość  że już nigdy nie będzie jak dawniej .

diamentowaaa dodano: 5 kwietnia 2012

najbardziej boli świadomość, że już nigdy nie będzie jak dawniej .

Wcale nie chcę uciekać  chcę dać sobie radę  tylko za chole ę nie wiem jak

diamentowaaa dodano: 5 kwietnia 2012

Wcale nie chcę uciekać, chcę dać sobie radę, tylko za chole*ę nie wiem jak

.. jaram się tobą jaak palacze Holandią . !   D

diamentowaaa dodano: 5 kwietnia 2012

.. jaram się tobą jaak palacze Holandią . ! ; D

ślubuję Ci miłość  wierność i  że Cię nie opuszczę aż do końca gimnazjum.

diamentowaaa dodano: 5 kwietnia 2012

ślubuję Ci miłość, wierność i, że Cię nie opuszczę aż do końca gimnazjum.

To  co dziś jest rzeczywistością  wczoraj było nierealnym marzeniem.

diamentowaaa dodano: 5 kwietnia 2012

To, co dziś jest rzeczywistością, wczoraj było nierealnym marzeniem.

znów milczysz już przestań nie można tak codziennie

diamentowaaa dodano: 5 kwietnia 2012

znów milczysz już przestań nie można tak codziennie

  Oświecił mnie   powiedział   że kocha i wtedy mnie oświeciło .!  Czemu wcześniej nie wpadłam na to   że to dupek .?   o

diamentowaaa dodano: 5 kwietnia 2012

` Oświecił mnie , powiedział , że kocha i wtedy mnie oświeciło .! Czemu wcześniej nie wpadłam na to , że to dupek .? ; o

ufam. płaczę. wybaczam.  i to mnie zabija.

diamentowaaa dodano: 5 kwietnia 2012

ufam. płaczę. wybaczam. i to mnie zabija.

Sto tysięcy dni albo sto tysięcy sekund przede mną  to wieczna niespodzianka     w życiu nie ma nic na pewno.

diamentowaaa dodano: 5 kwietnia 2012

Sto tysięcy dni albo sto tysięcy sekund przede mną, to wieczna niespodzianka - w życiu nie ma nic na pewno.
Autor cytatu: poossij

‘Chcesz to zajrzyj głęboko na dno mojego serca  zobaczysz tamtych ludzi i te miejsca.’   Sobota

diamentowaaa dodano: 5 kwietnia 2012

‘Chcesz to zajrzyj głęboko na dno mojego serca, zobaczysz tamtych ludzi i te miejsca.’ / Sobota
Autor cytatu: 31.07

 masz. syknęłam rzucając Mu na stolik biały proszek.spojrzał się na Mnie jak na zbawiciela a zarazem zdziwił się dlaczego to robię. nie musisz dziękować. dodałam siadając na fotelu naprzeciwko Niego.pospiesznie rozsypał wszystko układając w nierówne kreski.już zabrał się do wciągnięcia tego świństwa gdy po pokoju rozbrzmiał się Mój sarkastyczny śmiech. wiedziałam.cholera wiedziałam! krzyknęłam. gdy Ja potrzebowałam byś był obok byś wysłuchał pomógł albo wspólnie pomilczał nigdy nie miałeś czasu.odmawiałeś Mi albo zlewałeś każdy Mój telefon. krzyczałam czując jak po policzkach powoli spływają łzy. teraz dostając to gówno cieszysz się jak idiota któremu udało się obrabować bank bez żadnego przypału.masz to  co chciałeś.chyba oboje wiemy  co bardziej kochasz. przerwałam próbując złapać oddech. ale kochanie.. zaczął. Twoje kochanie jest tam. rzuciłam wskazując na proszek i w nadziei że jeszcze zmieni zdanie powoli opuszczałam Jego pokój. na marne. już Mu nie zależało.   yezoo

yezoo dodano: 4 kwietnia 2012

-masz.-syknęłam rzucając Mu na stolik biały proszek.spojrzał się na Mnie,jak na zbawiciela,a zarazem zdziwił się,dlaczego to robię.-nie musisz dziękować.-dodałam siadając na fotelu naprzeciwko Niego.pospiesznie rozsypał wszystko układając w nierówne kreski.już zabrał się do wciągnięcia tego świństwa,gdy po pokoju rozbrzmiał się Mój sarkastyczny śmiech.-wiedziałam.cholera,wiedziałam!-krzyknęłam.-gdy Ja potrzebowałam byś był obok,byś wysłuchał,pomógł,albo wspólnie pomilczał,nigdy nie miałeś czasu.odmawiałeś Mi,albo zlewałeś każdy Mój telefon.-krzyczałam,czując jak po policzkach powoli spływają łzy.-teraz,dostając to gówno cieszysz się,jak idiota,któremu udało się obrabować bank bez żadnego przypału.masz to, co chciałeś.chyba oboje wiemy, co bardziej kochasz.-przerwałam próbując złapać oddech.-ale kochanie..-zaczął.-Twoje kochanie jest tam.-rzuciłam wskazując na proszek i w nadziei,że jeszcze zmieni zdanie,powoli opuszczałam Jego pokój. na marne. już Mu nie zależało. [ yezoo ]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć