 |
|
mój największy problem polega na tym, że chcę najbardziej wtedy, gdy nie warto.
|
|
 |
|
nie daj poznać mi czym życie jest wśród pustych ścian
|
|
 |
|
nie wychylasz się bo wiesz, że nic nie osiągniesz
|
|
 |
|
i możesz mnie nie lubić, lecz na bank czujesz respekt
|
|
 |
|
hej, mam maksymalnie wyjebane na to, czy powiedzą że to fajne
|
|
 |
|
nie bój się zmiany na lepsze
|
|
 |
|
z moich fundamentów wiary pozostała garść trocin
|
|
 |
|
bez bliskich i rodzin wszyscy byli byśmy nikim
|
|
 |
|
Wymagam zbyt wiele? Utworzyłam sobie własną utopię i teraz nie potrafię się odnaleźć w zwykłej szarości? Ludzie są zbyt słabi, by podołać moim wymaganiom i założeniom? Pewny jest jeden fakt - to we mnie tkwi problem. Autobus, muzyka, wzrok wpatrzony w pełny nadziei napis na szybie "wyjście awaryjne". A to z życia...? Bo potrzebuję.
|
|
 |
|
Wtulając się w jego ramiona, reszta świata przestawała mieć dla mnie jakiekolwiek znaczenie. / cr.
|
|
 |
|
Dopiero teraz, gdy wszystko ucichło, a ja na spokojnie mogę pomyśleć, czuję, jak ostatnie trzy tygodnie mnie wykończyły. / cr.
|
|
 |
|
Dziś wciąż chcę więcej, bo nic mnie
nie boli gdy na pocięte ręce wysypuję kilo soli.
|
|
|
|