 |
|
wódka była tej nocy jak tlen, pozwalała oddychać.
|
|
 |
|
nie polubię cię, jak powiedzieć prościej?
|
|
 |
|
bo mi brakuje ciepła, twych rozchylonych warg..
|
|
 |
|
więc proszę, kiedy przyglądasz się źrenicom, wyłapując z nich kolejne fragmenty życiorysu, nie pytaj co czuję. sercem dotknij serca, gdy jesteś przy mnie, jego przyspieszone bicie, każde z uderzeń mówi samo za siebie, tak po prostu bez zbędnych słów, wyczytasz z nich emocje zawarte w uczuciach. / endoftime.
|
|
 |
|
ej czego ja mam plusika jak nie kupowalam, he he?
|
|
 |
|
chciałabym zobaczyć twoją minę na wieść o tym, że nie żyje..
|
|
 |
|
czemu tkwię w jednym punkcie? dlaczego nie potrafię wziąć się w garść i po prostu olać, zapomnieć? czemu moje serce się tak przywiązuje uczuciowo. codzienny płacz stał się rutyną. to mnie wykańcza.
|
|
 |
|
seria chłodnych wieczorów, kiedy zasypiając na jego klatce piersiowej, otulona oddechem, czułam jak serce zwalania tempo, tak jakby poprzez wspólną obecność, w jednej chwili, ciepło całkowicie opanowało wnętrze. sekundy wypełnione zapachem jego perfum, szept słów wgrywający się w każdą myśl, ten przeszywający ciało dreszcz, z delikatnym dotykiem warg wtapiających szczęście w teraźniejszość. / endoftime.
|
|
|
|