 |
|
Od dziś mam zamiar być cholernie szczęśliwą. Nie potrzebne mi do tego twoje czułe słowa i namiętne pocałunki. Po prostu wstanę rano z szerokim uśmiechem na twarzy i przy włączonej vivie zacznę się ubierać. Nie potrzebuję od Ciebie wiadomości , że tęsknisz , na cholere mi Twoja tęsknota? Na wejściu do szkołu uruchomi mi się głupawka którą zarażę wszystkich w około. Wracając wieczorem do domu nie będę stękać ze zmęczenia , nie będę się użalać że znów Cię nie widziałam i nie będę wyczekiwać Twojego widoku. Zanurzona w goącej wannie nie będę wyobrażać sobie " jakby to było". A wieczorem? Zasnę bez najmniejszego problemu .
|
|
 |
|
Odwlekam wyjście do ostatniej chwili, a potem zapierdalam jak popierdolona!
|
|
 |
|
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - Pij nie pierdol.
|
|
 |
|
Jak mam czas to leże i odpoczywam, a jak nie mam czasu to tylko leże.
|
|
 |
|
skoro dziewczyna to "fajna dupa", w takim razie chłopak to "fajny dupek".
|
|
 |
|
nie ufam ludziom, których nie śmieszy żart o dżemorze! [moje]
|
|
 |
|
Odepchnęła go od siebie i z całych sił krzyknęła - Odejdź!- odsuną się jeszcze kawałek i zapiął guziki koszuli. Znów przeszył ja spojrzeniem. Przyglądał się jej pierwszym łzą płynącym po policzkach. Powoli zsunęła się na podłogę i wpatrzona w jakiś punkt w oddali znów krzyknęła tym razem jeszcze głośniej - Odejdź! - Przeczesał włosy dłonią. Ona siedziała , nieruchomo , tylko srebne krople wypływające z jej zielonych oczu dodawały delikatnej dynamiki jej ciału. Czuła jeszcze jak płoną miejsca po jego dotyku, czuła jeszcze mrowienie na karku . - Proszę , wyjdź. - szepnęła tym razem prawie niesłyszalnie. Chciał coś powiedzieć. Nie potrafił. Nie było go stać na " przepraszam " .
|
|
 |
|
Pięknie to zjebałam. Po mistrzowsku.
|
|
 |
|
Stałam oparta o ścianę. Jedną rękę trzymałam na Twoim karku. Czułam Twój oddech. Teraz tylko od Ciebie zależało co zrobisz z moimi ustami .
|
|
 |
|
nigdy nie zapomnę dobrych wspomnień z udziałem osób z którymi już nie rozmawiam!
|
|
 |
|
a wiesz jak to jest czuć ogromną namiętność i strach jednocześnie ?
|
|
 |
|
Nie odzywasz się. Może po prostu masz mnie gdzieś. Proszę nie tłumacz się, że czekasz aż ja coś powiem.
|
|
|
|