 |
|
Ile kroków dzieli mnie od śmierci? Ile błędów od utraty miłości? A.V.
|
|
 |
|
Każdy z nas ma za zadanie zabić samotność drugiego człowieka. A.V.
|
|
 |
|
Powinna jeździć karetka dla zranionych serc i schorowanych dusz. A.V.
|
|
 |
|
Uczucia przelane na papier bolą najbardziej, ponieważ wtedy mamy dowód ich istnienia. / fadetoblack
|
|
 |
|
Zapach morza zawsze kojarzył mu się z wolnością, a wiatr z wyzwoleniem swojej duszy. W głowie rozbrzmiewała mu muzyka, która mieszała się ze świstem mocnego wiatru. Tak, nad zatoką wiatr zawsze był mocny. Może właśnie dlatego tak bardzo lubił tu przychodzić? Wpatrywać się w granatową toń wody, w której tafli odbijało się to, co najpiękniejsze- księżyc i gwiazdy, czyniące z nocy prawdziwą panią wszechświata. Jak perły owej królowej, najpiękniejszej, zasługującej na mityczne jabłko niezgody. Niebo było takie bezchmurne, niezapowiadające silnych burz, jednak coś było w nim niepokojącego, co często napawało ludzi strachem. Może to ta czerń, dominująca nad światem, mogła zakłócać niektórym śmiertelnikom poczucie całkowitego bezpieczeństwa? Może dlatego, że w nocy budziła się ich wyobraźnia, podsuwająca im różniste teorie na to, iż nie są sami na tym świece, że jest ktoś, kto nad nimi góruje i wcale nie jest to Bóg. A.V.
|
|
 |
|
Uwielbiał tą ciszę, zakłócaną jedynie szumem niewielkiego ruchu ulicznego. Kładł się wtedy na środku łóżka, starając się zredukować uczucie samotności i wyobrażał sobie, że słyszy bicie serca kogoś, kogo mógłby pokochać ze wzajemnością. A.V.
|
|
 |
|
Westchnął ciężko, zupełnie jak człowiek stary i zmęczony już długim życiem w ciągłej chorobie. Stary nie był, ale zmęczony był przez chorobę, zwaną samotnością i życiem bez nadziei na poprawę stanu. A.V.
|
|
 |
|
Może najzwyczajniej w świecie zachowywał dystans do ludzi, bojąc się odrzucenia? A.V.
|
|
 |
|
Ogarnął swoim krytycznym zielonym spojrzeniem budynek, przekrzywiając głowę delikatnie w bok.
Tak, kiedyś to miejsce było naprawdę piękne. Szczególnie wiosną, kiedy słońce świeciło na bezchmurnym niebie, a pszczoły wesoło bzyczały, przelatując z kwiatka na kwiatek kwitnących na biało drzew owocowych. I ta słodka woń, unosząca się w całym ogrodzie, ale też i w domu. A latem, kiedy wchodzili na te drzewa, by zerwać soczyste owoce? Zupełnie wyrwane z szarego świata... Teraz nawet to miejsce stało się szare. Tak jak ich wspomnienia na czarno- białych fotografiach. A.V.
|
|
 |
|
Człowiek to bestia, ale zwierze- niekoniecznie. A.V.
|
|
 |
|
Najsłabsze są te uczucia, które człowiek sobie uświadomi. Szanse na przetrwanie mają jedynie te, których pochodzenia do końca nie jesteśmy pewni, ale przez które ciągnie nas do drugiego człowieka. / fadetoblack
|
|
 |
|
Człowiek ma wszystko prócz zdrowego rozsądku. / fadetoblack
|
|
|
|