 |
|
krok za krokiem, banalny rytm serca, na twarzy kolejny sfałszowany uśmiech, wdech, wydech, znów udajesz, że wszystko jest w normie, że nadal normalnie funkcjonując żyjesz, i że to wciąż ma sens. chociaż doskonale wiesz, że bez Niego istnienie tutaj, nie ma jakiegokolwiek sensu, że to co było kiedyś teraz stało się niczym, przestało istnieć. / endoftime.
|
|
 |
|
być może trudno pojąć każde z tych uczuć, zlikwidować ból przemieniając go w słowa, wyrzec się tego co czuję, ale kurwa, kocham Cię, wiesz? / endoftime.
|
|
 |
|
gdy byliśmy blisko siebie, coś splątywało nasze dłonie, rozkazując sercu zrobić kolejny krok, ten w przód, którego po czasie żadne z nas, nigdy miało nie żałować. / endoftime.
|
|
 |
|
Popraw mnie jak myślę źle.
|
|
 |
|
Nic nie rozumiem, świat ten nie mówi nic mi.
|
|
 |
|
Nie pchaj łap gdzie nie Twoja bajka.
|
|
 |
|
Siedzę i wspominam,kiedy było serio fajnie.
Te momenty nie powrócą,więc wypijmy teraz za nie.
|
|
 |
|
Wspomnienia rozwalają moją głowę,uciec przed nimi nie mogę.
Krzyżyją moje plany,rozwalają prostą drogę...
|
|
 |
|
Zatopione moje myśli w kolejnym kieliszku wódki.
Wiem ile teraz wypiję,wiem jakie też będą skutki.
|
|
 |
|
Życie jest zbyt krótkie, by się wszystkim przejmować.
|
|
 |
|
Daj mi rękę, dam ci serce, bo nie mam nic poza tym.
|
|
 |
|
To jakiś obłęd, nie wierzę, kurwa, problem znowu.
|
|
|
|