 |
|
I zasada życia: nie przywiązuj się do rzeczy, miejsc, ludzi .
|
|
 |
|
miliony myśli, tych prawdziwych traktowanych jako żarty, ukrywane uczucia gdzieś, pomiędzy każdym ze słów, chwile zawahania, pustka opętała wnętrze, tamten uśmiech zastąpiony znikomym znakiem zapytania, to było coś co czuliśmy, co nigdy nie miało prawa wyjść na jaw, to bolało i, przegrało wraz z naszym odłożeniem siebie na później. / endoftime.
|
|
 |
|
Jedynie perspektywa dobrego melanżu trzyma jeszcze mnie przy życiu.
|
|
 |
|
nie potrafię już patrzeć ci w oczy, widzę w nich tylko to co jest za mną, skumaj
|
|
 |
|
żyję ze świadomością, że ten świat mnie raczej niszczy
|
|
 |
|
i udowodnij mi, że w tym całym syfie nie zostałam sama
|
|
 |
|
ciężko oddychać jak rozsypuje się niebo..
|
|
 |
|
Poznajemy, zaczynamy lubić w końcu zaczynamy kochać. Z czasem z różnych powodów okazuje się, ze ta miłość nie była dla nas, że nie możemy być z osobą, którą tak bardzo kochamy. Przychodzi smutek, żal, łzy, cierpienie... Gdy ktoś nas pociesza, nie dociera to do nas, jeszcze bardziej popadamy w nasze rozżalenie, że nie ma już obok nas naszej Miłości. A czy ktoś z nas próbował się cieszyć po rozstaniu..? Ja nigdy. Zawsze smutek... Do dziś! Zrozumiałam, że nie możemy mieć wszystkiego, a to, że spotkałam Go na swojej drodze, to błogosławieństwo. Mimo że nigdy z Nim nie będę, to cieszę się, że Go poznałam, że stałam się częścią Jego życia, choć na chwilkę. Mimo łez, które jeszcze wczoraj spływały po policzkach cieszę się, bo BYŁ! I zawsze już będzie w moim sercu, jak i ja w Jego! Wiem, że takie myślenie nie jest łatwe, ale spróbujmy, bo ta radość, którą teraz odczuwam jest niepowtarzalna!!
Nie płaczmy po stracie kogoś, cieszmy się, że mogliśmy Go poznać!
|
|
 |
|
Niełatwo stąpać po moście, który nic nie łączy.
|
|
 |
|
dziś nie odbieram już telefonu, nie analizuję starych esemesów zatrzymanych gdzieś na dnie skrzynki odbiorczej, nie czytam zapełnionego milionami rozmów archiwum na gadu, nie przeglądam jego zdjęć uśmiechając się do ekranu, nie zwracam uwagi na jego imię widniejące w prawym dolnym kąciku pulpitu, nie wierzę w jego słowa, w te obietnice, dzisiaj nie czuję już nic, dla mnie dzisiaj on już nie istnieje. / endoftime.
|
|
 |
|
I chyba nie potrafię powiedzieć, że nie chciałbym cię mieć. / pezet - przyjdź na chwilę
|
|
|
|