 |
|
Kiedy masz wrażenie, że jest dobrze, wszystko zaczyna się pierdolić.
|
|
 |
|
Porozmawiajmy o tym, jak ciężko jest zapominać.
|
|
 |
|
Wystarczy zniknąć na moment aby przekonać się czy kogoś obchodzimy.[patteek]
|
|
 |
|
To uczucie kiedy brakuje Ci kogoś z kim nawet nie wiesz jak by było, kogoś kogo nigdy nie miałaś.
|
|
 |
|
Jest inaczej. Zupełnie inaczej. Już nie czekam aż zadzwonisz i powiesz, że żałujesz. Że nadal jestem dla Ciebie najważniejsza. Nie czytam już naszych rozmów, w których kłóciliśmy się o to, kto kogo bardziej kocha. Nie wspominam dni, kiedy wtulona w Twoje ciało nie mogłam zasnąć, bo męczyły mnie motylki w brzuchu. Kiedy całowałam Twoje usta i myślałam, że tak będzie już zawsze. Już nawet nie pamiętam zapachu Twoich perfum i Twojego głosu. Nie płaczę po nocach i nie piszę do Ciebie żałosnych sms'ów z nadzieją, że odpiszesz. Czasami przechodząc obok ławki, na której siedzieliśmy na pierwszym spotkaniu, coś łapie mnie za gardło. Ale to już nie to samo. Nie potrzebuję Cię. Męczyłam się pół roku i dopiero teraz mogę to przyznać. Zrozumiałam, że to półtora roku nic dla Ciebie nie znaczyło. Może byłam jedną z wielu. Może właśnie teraz mówisz swojej dziewczynie, że nigdy nie spotkałeś kogoś takiego. Że kochasz ją najmocniej na świecie. Chociaż zawsze mówiłeś to mi. Nie wiem. I nigdy się nie dow
|
|
 |
|
Z przeszłością należy się rozstać nie dlatego, że była zła lecz dlatego, że jest martwa.
|
|
 |
|
Żyjesz, coś psujesz, żyjesz dalej.
|
|
 |
|
Niby go nienawidzę, ale chciałabym z nim porozmawiać.
|
|
 |
|
Jeżeli to grzech to powiedz czemu tak jest,
Że w każdym z nich szukałem Ciebie,
Choć wiem nie znajdę drugi raz takiego szczęścia jak Ty,
Już nie poczuje więcej zapachu Twoich słów.
|
|
 |
|
Nie wrócą już te same noce i dni,
Gdzie wszystko miało jakiś sens,
Miłość to skarb choć czasem gorzkie ma łzy,
odnaleźć trudno jest drogę i cel.
|
|
 |
|
Spotkałam Cię na korytarzu. stałeś oparty o parapet jednocześnie rozmawiając z kolegami. Zatrzymałam się na chwile i zerknęłam w twoją stronę. Spojrzałeś na mnie a po chwili ruszyłeś w moim kierunku. Serce zabiło mi mocniej, tak bardzo pragnęłam twojej obecności, jednocześnie byłam na Ciebie zła, że znów to robisz.. Zatrzymałeś się tuż przede mną i spojrzałeś mi w oczy. - Ej mała, co jest? - uśmiechnąłeś się i pogładziłeś mnie po policzku. Jedyne na co w tej chwili miałam ochotę to przytulić cię i błagać, żebyś wrócił. - Kocham cię - wyszeptałam. Przyłożyłeś palec do moich ust a po chwili złożyłeś na nich krótki pocałunek. - Wiesz dobrze, że to co było między nami jest już skończone. Na zawsze. - na twojej twarzy ponownie zagościł uśmiech, Odwróciłeś się i wróciłeś do kolegów. - Nienawidzę Cię! - krzyknęłam nie zważając na obserwujących nas ludzi. - Nienawidzę! - wyszeptałam ze łzami w oczach.
|
|
|
|