 |
|
nigdy nie jest tak, że nie masz nic. masz wiele, tylko nie to, co akurat chcesz mieć.
|
|
 |
|
no i czas jebał tą czternastoletnią przyjaźń. \ ms.inlove
|
|
 |
|
Frajerstwo wypisane na twarzy, skurwysyństwo w genach i jebana podłość płynąca w żyłach. I pomyśleć, że moje serce mogło kochać kogoś takiego.
|
|
 |
|
Sztuczny uśmiech na ustach. I nagle wszyscy myślą, że jesteś szczęśliwa
|
|
 |
|
Codziennie rano patrzę na tą wariatkę w lustrze z ogromnym wyrzutem. Nie mogę uwierzyć w to, że jest aż tak słaba.
|
|
 |
|
A teraz będziemy żyć z dnia na dzień rano przyklejając sztuczny uśmiech na mordę.
|
|
 |
|
I co z tego, że świat mi się wali. Co z tego, że płaczę po nocach, że nic nie jem. Że nie mam ochoty wyjść z tego pieprzonego domu chociażby na ulice. Co z tego..
|
|
 |
|
to dziwne i nie potrzebne dogadywanie. nie wasza sprawa czy mam kogoś czy nie. nawet jeśli to was powinno obchodzić to tyle co nic. droga rodzinko. \ ms.inlove
|
|
 |
|
in hale confidence. exhale doubt. \ ms.inlove
|
|
|
|