 |
|
nie spodziewałam się,że zostanę z tym wszystkim sama.
|
|
 |
|
tak bardzo cię potrzebuję.
|
|
 |
|
chciałabym mieć czyste serce..
|
|
 |
|
czasem pękam,wtedy nie wiem co robię.
|
|
 |
|
błagam cię o życie,życie bez bólu.
|
|
 |
|
nie chciałam ranić,nie chciałam podejmować pochopnie decyzji,więc po co to zrobiłam? może twoje uczucie już wygasło,a ja je rozpaliłam? naprawdę nie chciałam by to wszystko tak wyglądało. w głowie tak wiele myśli,tak wiele spraw,i znów muszę to dźwigać. z jednej strony czuję się wolna, z drugiej zajęta wypełnionymi uczuciami,których nie umiem ogarnąć,poukładać. łzy lecą mimowolnie,gdy wiem,co mnie czeka. decyzja,która zmieni wszystko co do tej pory.boję się..
|
|
 |
|
znów czuję zbyt wiele,wszystko siedzi we mnie,wszystko dźwigam po raz kolejny. tak wiele mam spraw do podjęcia,a nie jestem na to gotowa. nie wiem co robić z tobą,nie wiem co robić z nim. miało być inaczej,miałam trwać w szczęściu,miałeś ty mi je dawać.czemu się oddalamy ? czemu wszystko we mnie wygasa,z drugiej strony się rozpala inne uczucie,nie do ciebie? staraliśmy się,mimo odległości,która przeszkadza. lecz czy staraliśmy się tak,jak potrzeba? znów czuję się zbyt słabo psychicznie i fizycznie. znów czuję,że nie mam wsparcia takiego,jakie powinno być. muszę się wziąć w garść,zastanowić się,czego tak naprawdę pragnę. ponoć im szybciej tym lepiej,ale jak? skoro brak sił? brak ochoty,by podjąć decyzje w której może zniknąć wszystko? URATUJ MNIE..
|
|
 |
|
''jeszcze wczoraj była z nim,dziś on jest z inną.''
|
|
 |
|
Chciałabym do Ciebie zadzwonić, powiedzieć tak po prostu, że tęsknię. Nie wiem, czy to coś znaczy, nigdy nie chciałam niczego Ci niszczyć, chciałam Ci tylko powiedzieć, że tęsknię. Że kurwa tęsknię.
|
|
 |
|
70% wypowiadanych słów człowieka nikogo nie obchodzi. Uwierz i ogranicz.
|
|
 |
|
idzie jesień, będzie psychicznie trudniej
|
|
 |
|
Nie sądzę, że nasz związek ma długi staż. Powiem tak, dopiero wtedy, gdy będąc staruszką z siwymi włosami, trzęsącymi się dłońmi i wiecznie marznącymi stopami przykrytymi grubym kocem, dziergając sweterki dla wnuków i prawnuków, będę miała obok Ciebie, moją pierwszą miłość. Mojego męża, ojca NASZYCH dzieci, dziadka NASZYCH wnuków oraz pradziadka NASZYCH prawnuków. Dopiero wtedy powiem, że dużo razem przeszliśmy i byliśmy silni.
|
|
|
|