 |
|
cóż poradzić mam?
Że urodą swoją omamiłeś mnie.
Tobie wszystko to co mogę dam.♥
|
|
 |
|
więc chodź, dłużej tak nie mogę
czekać tu, na ciebie całą noc.♥
|
|
 |
|
bez uczuć, bez zobowiązań i bez wyrzutów.♥
|
|
 |
|
elo kochanie masz u mnie branie ♥
|
|
 |
|
bo wiesz,tak sobie myślę,że może miałbyś ochotę mnie przytulić?♥
|
|
 |
|
uśmiechem topi serca lód < 3
|
|
 |
|
Bo ludzie mnie irytują. Ludzie nie wiedzą co czujesz, ale najgłośniej by o tym rozmawiali. Przekonują, że będzie lepiej, że jutro, pojutrze, a te obietnice się nie spełniają. Jeśli im się układa, to wymagają żeby Tobie też się układało, bo nie pasujesz do ich szczęśliwego obrazka z tymi łzami w oczach. Odwrócą się do Ciebie plecami, bo sobie nie radzisz, a przecież nigdy tak naprawdę nie chcieli usłyszeć odpowiedzi na pytanie "co u Ciebie?". Ludzie mają w sobie coś takiego, że szybko zapominają kto był, kiedy inni odeszli. Siłą wykrzywiliby Ci usta w uśmiechu, bo to łatwiejszy sposób niż zrozumienie. Im prędzej zauważysz, że na metę dobiegasz zawsze sam, tym mniej rozczarowań. Zacznij polegać na sobie, bo inni i tak albo nie rozumieją, albo nie chcą rozumieć./esperer
|
|
 |
|
W sumie to się trochę boję, że za dużo sobie wyobrażę, a później się rozczaruję. /?
|
|
 |
|
Może go nie kocham,tak to prawdopodobne,że tylko go lubię,ale ciągle o nim myślę i zastanawiam się, co robi,i jak się czuje.Czy wszystko mu się udało,czy myśli o mnie tyle,co ja o nim.
|
|
 |
|
masz w sobie to cholerne 'coś', co rozpierdala mnie od środka.
|
|
 |
|
Boję się, że pewnego dnia go stracę, że odczytam, albo usłyszę od niego wiadomość, że nie ma sensu dłużej pisać, spotykać się.To taki uciążliwy strach. Z każdym dniem coraz większy i większy.
|
|
 |
|
dajesz mi szczęście, bez kitu.
|
|
|
|