 |
|
"Ignorancja, nonszalancja, nie mam siły, idę spać
Nienawidzę świata, nienawidzę was."
|
|
 |
|
"Łapię powietrze, bo wciąga mnie błoto
Proszę, przepraszam, dobranoc, dziękuję
Wszystko co było, wszystko co będzie
Wszystko co jest jest wiecznie zaklęte
Jakby ktoś zesłał mnie tu specjalnie
Jakby listopad był tylko dla mnie."
|
|
 |
|
"W rozbitym lustrze odbite chwile,
Poskładam puzzle lub przetnę żyłę."
|
|
 |
|
"A ja nie mam siły już widzieć, gdy patrzę,
Chcę zamknąć oczy, zakończyć misję..."
|
|
 |
|
"Może gdzieś w maju, może już w kwietniu
Gdy zieleń pąków natchnie i porwie
Na razie listopad tańczy mi w sercu
W butach do stepu tą samą melodię."
|
|
 |
|
"Ludzie, problemy, ich chwała i maski
Wszyscy są brudni, niczego nie warci
W sercu jad, a z ust płynie słodycz
Wszystkim zazdroszczę ślepoty"
|
|
 |
|
"Kto wczoraj przegrał, kto dzisiaj wygrał
Kto kogo zranił słowem czy gestem
Wszystko mi wisi jak pęknięte serce."
|
|
 |
|
dałam się podejść jak małe dziecko, dałam się odwinąć wokół palca. jest moim uzależnieniem, jest czymś więcej. przysięgam, ja wariuję, wariuję bo nie wiem co się z nim dzieję i nie wiem dlaczego za taki ogrom miłości dziękuję mi obojętnością. nie wiem i wydaję mi się,że postradałam zmysły. czuję miliony szpilek wbitych w ciało, mam skurczony żołądek i z trudem oddycham.chciałabym zasnąć i nigdy więcej się nie obudzić. nie jestem zdolna do niczego prócz czucia bólu. jest tylko ból, ból, ból i łzy,których nie jestem w stanie opanować. nie potrafię sterować swoim ciałem. Boże oddaj mi MNIE,błagam i uwolnij od tej agonii, błagam. / nervella
|
|
 |
|
Jestem sam. Jesteśmy sami oboje
i zastanawiam się, czy można być samemu we dwoje.
|
|
 |
|
Obiecuję ci, że kiedyś będziesz moim mężem.
|
|
 |
|
Teraz wiem, że potrzebuję Cię tu koło mnie. Od dziś do końca świata.
|
|
 |
|
- Co jest ważniejsze: kochać czy być kochanym?
- A którego skrzydła ptak potrzebuje bardziej: prawego czy lewego?
|
|
|
|