 |
|
Sam posiadał umysł
najlichszej konstrukcji,
a cały majątek mógłby
zmieścić w skarbonce.
|
|
 |
|
jedna, w nieśmiałości swej,
rzęsami dotyka stóp,
druga śmiało sięga do twych ust.
|
|
 |
|
Jesteś o tyle spojrzeń ode mnie. Jest mi o tyle Twych spojrzeń samotniej.
|
|
 |
|
Najpierw zaczynasz zauważać jakąś osobę wyraźniej, potem szukasz jej w tłumie, następnie uśmiechasz się na jej widok, potem jarasz się każdym uśmiechem w twoją stronę, następnie śni ci się ten ktoś, a potem to już tylko miłość.
|
|
 |
|
przy Tobie czuję się bezpieczna, tu nie grozi mi nic złego. sobą jestem tylko dla Ciebie, niedostępna dla nikogo innego.
|
|
 |
|
Leżał obok niej patrząc głęboko w oczy i ściskając jej dłoń jak tylko najmocniej potrafił wyszeptał: "Właśnie tak chcę umrzeć"
|
|
 |
|
"Dobrze tu nam, przyznaj. Nie bądź głupcem. Replay akcji z wczoraj, nowa szansa na sukces. Wkrótce etap bez spuchniętych powiek, pierdolę zimne dłonie i coraz krótszy oddech. Olej pozory, spójrz mi w oczy. Zeskanuj duszę. Otrzyj łzy. Złap za rękę. (...) Chcę po prostu zasnąć, opuścić planetę małp, olać ten labirynt, robić swoje, konsekwentnie pierdolić wynik. Od dawna nie dbam już o wielkość źrenic. Czy to czas, żeby coś w swoim życiu zmienić? Już się nie zastanawiam, czy jest sens tu. Pieprzę to. Nie mam zamiaru stać w miejscu, trzymam pion."
|
|
 |
|
Wielu zazdrości mi miejsca, w jakim się znajduję, ale gdyby mieli wybrać się w drogę, którą musiałam przejść, zrezygnowaliby po paru krokach.
|
|
 |
|
jedyny mój, to zaledwie kilka dni,
a ja nie mieszczę łez, zagryzam wargi.
dotykam się, jak to zwykłeś robić Ty,
wyczuwam cie w zapachu ubrań
|
|
 |
|
w mojej kuchni stoi sosna
przebrana za kuchenny stół
na półkach kilogram śliwek
w słoikach udaje powidła
w lodówce pocięta w plastry
puszcza do mnie oko krowa
a kurczak pobija rekord
na czas nurkując w rosole
|
|
 |
|
gdy na wewnętrznej stronie powiek
przed snem wyświetlasz obrazy
to nie ze mna tańczysz walca
choć ze mną pod kołdrą
stykasz sie udami
|
|
 |
|
Myślisz
że moja miłość jest prawdziwą miłością?
jesteś frajer!
uwielbiam twoje ciało, nie duszę
jutro
będę już spała z innym kolesiem
w moim łóżku
więc całuj mnie
nim wskażę ci drogę do drzwi
nie bój się
możesz mnie kupić
kocham pieniądze
jak każda dziwka
na tym świecie
po prostu dawaj kasę
to mogą być dolary
bierz pokój
ściągaj ubranie
ciesz się mym ciałem
pytasz
czy wiem, co to miłość?
uwierz, wiem.
powiem ci coś:
kocham tylko siebie
myślę
że jestem najważniejsza
w moim życiu
więc wynoś się
zanim zniszczę
i pomogę ci zdechnąć
|
|
|
|