 |
|
Nie uwierzysz, jak można być ślepym, karmiąc oczy oczekiwaniem.
|
|
 |
|
"Coś ciągnie mnie, jak magnes do Ciebie.."
|
|
 |
|
Potrzebuję Cię bardziej niż przypuszczałam. Ta samotność wyżera mnie od środka. Upadam. Proszę, bądź. Obejmij mnie swoimi ramionami i nie puszczaj dopóki nie poczuję się lepiej. Albo wiesz co? Nie puszczaj mnie nigdy.
|
|
 |
|
miałeś mnie kochać, dziś nie robisz już nic. / i.need.you
|
|
 |
|
Mam niewyparzony język i jestem psychicznie chora. Taką właśnie mnie pokochał. Dlaczego po tylu dniach razem chciał to zmienić? / i.need.you
|
|
 |
|
waliła głową w mur kilkanaście razy dziennie,
paliła setki papierosów,
piła hektolitry wódki,
łykała psychotropy,
obgryzała paznokcie,
cięła żyły,
nic nie przyniosło takiego ukojenia,
jak jeden jego uśmiech,
z oczami skierowanymi w jej stronę. Wszystko zależało od niego / i.need.you
|
|
 |
|
Ty nie wiesz, ja się domyślam, bo przecież ma strasznie smutne oczy, i choć uśmiech na twarzy, ja dobrze wiem - coś ją gryzie, nie daje spokoju. / i.need.you
|
|
 |
|
zapytaj ją, co czuje, gdy widzi go z inną. / i.need.you
|
|
 |
|
WSZYSTKIEGO NAJLEPSIEJSZEGO PANOWIE ♥.
|
|
 |
|
Czasem w naszym życiu przez przypadek pojawia się taki człowiek, do którego ma się pewność, że to będzie TEN z którym chce się iść przez życie. I wszystko to zaczyna się od zwykłej rozmowy. Ja takiego zyskałam i zrobie wszystko by Go nie stracić. Jako przyjaciela i jako nadzieje związane z Nim w nie tak dalekiej przyszłości. [chocolatenuaar]
|
|
 |
|
Ciągle żyłam na rozczarowaniach i na bólu, łzach. Problemy w szkole, z kolegami, w domu, z fałszywymi przyjaciółmi. Dobijało mnie to mocno i wpędzało w najgorsze opcje jakich można by się podjąć. W opcje, jakie człowiek wybiera gdy jest samotny i gdy chce zapomnieć, że pamiętał. Dopiero najmocniej dobijała mnie miłość. Nie było w tym nic pozytywnego. Przez nią robiłam z siebie jej kukiełke. Nieszczęśliwe zauroczenia za każdym razem jeszcze jakoś znosiłam, dopiero gdy poczułam odwzajemnioną więź, która później okazała się oszustwem; z tym już sobie nie poradziłam. Oddałam całe swoje serce człowiekowi, któremu na mnie nie zależało. Może z początku, a później się mną znudził. Oszukiwał, że się będzie starać, kłamał, że kocha, obiecał, że nie zapomni i nie odejdzie a zostawił mnie bez słowa. Odszedł tak po prostu, ale to już nieważne. Zaczęłam teraz nowy etap w życiu. Okaleczałam duszę i ciało tymi niepowodzeniami a dziś oddycham na nowo zdrowym podejściem. [chocolatenuaar]
|
|
 |
|
Wiem, jaki przewrotny bywa los ale nie trace marzeń i nadziei w to co wierze. [chocolatenuaar]
|
|
|
|