 |
|
Oddycham, a powietrze wbija w płuca ostrza,
księżyc rozpływa się pośród bólu doznań.
Tak bardzo chce poznać cię, zanika wszechświat,
rozrywam pustynie chwil by znaleźć czar do szczęścia.
|
|
 |
|
Nie chce świata bez uczuć, skał w bez ruchu
i bez fali mórz, burz obdartych z huku.
|
|
 |
|
Światła zegarmistrz co karmi nas pustką.
|
|
 |
|
Noc, a księżyc chyba dzisiaj płacze deszczem.
|
|
 |
|
Życie to bilet w jedną stronę, autostrada do śmierci.
Dobre prawa plus gorycz, stos pytań bez odpowiedzi.
|
|
 |
|
Tracę tlen, czasem wiem że może go odzyskam.
|
|
 |
|
Prosto korytarzem, aż do późnych zdarzeń,
gdzie z marzeń, pozostały tylko witraże.
|
|
 |
|
To ja - Twój życiorys, chodź ze mną mam pomysł.
|
|
 |
|
Rana serca na przestrzał.
|
|
 |
|
Widzę zło i ulice przesiąknięte monotonią.
Czy to moje życie tylko czy to ludzka podłość?
|
|
 |
|
namalowany kreską świat stanął przede mną.
|
|
 |
|
Jeśli mówić - to mądrze.
Jak przeklinać - to wściekle.
|
|
|
|