 |
|
lubię wchodzić do szafy i udawać że windą jadę !
|
|
 |
|
- Przecież nie byłem aż tak pijany! - Stary, chciałeś zjeść jabłko z mojego iPhona.
|
|
 |
|
Czemu kiedy cię widzę dostaję paraliżu całego ciała? Czemu po godzinach gadania do siebie i ćwiczenia przypadkowej rozmowy, kiedy przechodzisz obok nie mogę wydusić z siebie słowa? Tylko nie mów że to miłość, bo miałam mieć wyjebane.
|
|
 |
|
Sama myśl, że jednym słowem, gestem, mogłabym zmienić całe swoje życie. Że mogłabym spełnić swoje największe marzenie. Że mogłabym uwierzyć, że marzenia się spełniają, nawet moje, zabija mnie. Zabija. Bo wiem, że i tak nic z tym nie zrobię. Po prostu za bardzo się boję.
|
|
 |
|
Chciałam mu powiedzieć wszystko. Wszystko, co powinnam mu była powiedzieć już dawno. Wyrzucić to wszystko z siebie, nie patrząc, kto będzie akurat w pobliżu i usłyszy. Powiem mu, że nie mogę przestać o nim myśleć i że po prostu chcę być z nim, spróbować jeszcze raz. Zrobię coś niewyobrażalnego. Wsunę ręce pod jego kurtkę i go obejmę. Może odwzajemni uścisk.
Odważne myśli. Tylko myśli. I tak chuj zrobię.
|
|
  |
|
` jesteś dla mnie takim jakby lekarstwem na ten cały osiedlowy syf. / abstractiions.
|
|
  |
|
` podbijam świat wraz z Pihem . pozdrawiam więzienia razem z Chadą . Idę własną drogą razem z Hemp Gru. Z Sitkiem walczę o racje, a z Peją zwiedzam Poznańskie Jeżyce. Gural częstuje mnie jointem jak idę z Pezetem do studia. Na osiedlu spotykam Palucha i wychodząc od niego kończę dzień ze Śliwą. / abstractiions.
|
|
 |
|
Jestem teraz na etapie wykastrujmy wszystkich facetów, a będzie lepiej.
|
|
  |
|
` tabletki to wpierdalasz kilogramami, ale żeby zjeść ze mną obiad to kurwa nie. / haha. Kumpel < 33
|
|
  |
|
` mam dość wieczorów przy jacku danielsie i malboro. Mam dość nieprzespanych nocy na kreskach. Mam dość. Chcę znów pokochać. / abstractiions.
|
|
  |
|
` wiem, że właściwej drogi w Twoich oczach nie odnajdę. Mimo to - chcę nią kroczyć. / abstractiions.
|
|
  |
|
` życie zaczynałem z blantem, kończyłem z piórem w ręce. / Śliwa .
|
|
|
|