 |
|
Była jedna, jedna jak niejedna by chciała tak.
Dziś już nie ma tak i nie ma szans, i nara.
|
|
 |
|
Ty wiem, że pamiętasz jak pierwszy raz jej odpalałeś skręta
i jak mówili, że ten co ją będzie miał to szczęściarz.
Tylko słuchałeś jak mówili, że jest ideałem,
obserwowałeś i myślałeś jestem nikim dla niej.
I jak się czułeś, kiedy wykonała pierwszy krok
i to ona się spytała czy Ty chcesz być z nią
i wiem, że wtedy była miazga na bani,
bo poczułeś, że możesz przenosić miasta rękami
i gdy kolesie zazdrościli, kiedy szliście za rękę
Ty się nie odwracałeś i życie jest piękne.
|
|
 |
|
Schowaj w kieszeń te swoje wybujałe ambicje.
|
|
 |
|
Możesz spać z moim wrogiem, spuszczaj wzrok, gdy mnie mijasz. Baw się dobrze dziewczyno, aż ci spłynie makijaż.
|
|
 |
|
wszyscy Cię pocieszają, ale tak naprawdę to z wszystkim zostałaś sama. nikt przecież nie popłacze za ciebie, nie będzie czytał wiadomości, przeglądał zdjęć, tęsknił za tym co było. mówią że będzie dobrze bo to nie ich problem, bo to Ty jesteś ze złamanym sercem.
|
|
 |
|
cześć, co u Ciebie ?
kochałeś mnie, pamiętasz ?
|
|
 |
|
bezpieczeństwo. czternaście liter ukrytych tylko w Twoich ramionach.
|
|
 |
|
lubię patrzeć na Ciebie i wyobrażać sobie jak smakujesz.
|
|
 |
|
lubię mieć jasną sytuację. wszystko wyjaśnione i uzgodnione bez owijania w bawełnę. szczerze mówię, że coś nie ma szans i to się nie zmieni. walę prosto z mostu. nienawidzę kłamać, czy udawać, że mogłoby być inaczej. kieruje mną szczerość, szkoda tylko, że innym tak cholernie to przeszkadza. [ yezoo ]
|
|
|
|