 |
|
pamiętam ten dzień. siedziałeś obok mnie. powiedziałam do Ciebie 'przytul mnie..', szybko wstałeś, podniosłeś mnie, przyciągnąłeś blisko do siebie, po czym mocno ścisnąłeś .trzymałeś mnie tak mocno, że nie mogłam oddychać, wiedziałeś to, a mimo to ściskałeś mnie coraz mocniej. czułam wtedy na swojej szyi twój ciepły, przyspieszony oddech i mocne, także przyspieszone bicie twojego serca na sobie. biło tak silnie, że chociaż go nie słyszałam, wyobrażałam sobie jego odgłos .było głośne, przyspieszone, ale jednak spokojne .brakuje mi kurwa tych czasów./ktos
|
|
 |
|
Z tęsknoty można przestać jeść. Można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów. Można wytapetować mieszkanie. Umrzeć można.
|
|
 |
|
Bardziej bym liczyła na Rosje niż na miłość.
|
|
 |
|
w sercu, na marginesie, dwa słowa dziewięć liter, a w nich ranga istnienia, podsumowanie tego co czuję, tego czego pragnę, i co chcę udowadniać Ci do końca życia. w tle nikną słowa, ten abstrakt emocji, streszcza się pozycja a wraz z nią znaczenie, teraz? istotne jest to co mam, a wiedź, że doprawdy mam wiele, bo mając Ciebie, tak naprawdę czuję, że mam wszystko to, czego dla serca, potrzebowałam od zawsze. / endoftime.
|
|
 |
|
"Wszystko co widzę istnieje ale nie jest prawdziwe."
|
|
 |
|
o życie wydaje mi się coraz bardziej obce. wszystko z każdym dniem staje się blade, zachodzi mgłą, zanika. nie tak to miało wyglądać, nie tak to planowałam. nie miało mnie być tutaj, nie teraz. nie powinnam istnieć w tej sytuacji, nie widzę takiej potrzeby, nie miałoby to sensu. zastanawiam się, która postawa jest teraz normalna i prawidłowa. człowieka, który ma wyjebane i cieszy się życiem, czy tego, który cierpi i stara się, bo mu na czymś zależy ?
-wiesz,kocham Cię
|
|
 |
|
to taki bezsens, kiedy bez istnienia wierzę w szczęście, kiedy wierzę w słońce chwilę po deszczu, i w lepszy dzień tuż przed zamknięciem powiek, kiedy wierzę w ludzi, w tych, którzy bez względu na uczucie i to co, jeszcze wczoraj liczyło się ponad wszystko inne, sami sekundę temu zwątpili we mnie. / endoftime.
|
|
 |
|
wczoraj podcinajac żyły myslała o tych najpiekniejszych naszych chwilach. gdy chirurg zszywał mi 'twoje' rany zastanawialam sie za jakie grzechy żyje. dzis widzac cie na ulicy nie blam w stanie sie ze wstydu przywitac. widzac twoja ignorancje i pogarde znow otworzyly sie stare rany na sercu...
|
|
 |
|
dziś żałuję. mogłam walczyć i uparcie postawić na swoim, a ja tak po prostu nie doceniłam siebie. [ yezoo ]
|
|
 |
|
braci nie skreśla się od tak, wiary nie traci się z dnia na dzień, przyjaźń jest na zawsze, pamiętaj.
|
|
 |
|
Kiedyś będzie przepięknie, kurwa przepięknie.
|
|
 |
|
mówią, że jestem bez uczuć. nie wiedzą, że wszystkie oddałam tobie.
|
|
|
|