 |
|
bo choć nie znałem nigdy zaklęć na śluz w kroku,
kilka z nich leciało na jakiś kurwa błysk w oku.
|
|
 |
|
słodka noc, gorzki dzień.
|
|
 |
|
chcesz klucz do jej serca, ona chce klucz, ale do merca.
|
|
 |
|
I wstyd, że znałem taką pannę.
|
|
 |
|
przystąpmy do wieczerzy, na której nie ma Judasza.
|
|
 |
|
Lepiej zrobić i żałować, że się zrobiło, niż nie zrobić i też żałować.
|
|
 |
|
nie czaje tych co trwają w dziwnych związkach,
kochasz to jesteś, nie to nara piątka.
|
|
 |
|
jeszcze jakiś czas temu nie miałam czasu usiąść i na spokojnie pomyśleć o problemach. nie było chwili, bym miała możliwość pobycia z samą sobą. często wychodziłam z domu, rozmawiałam przez telefon, zapraszałam znajomych do siebie lub odwrotnie. a teraz, zadręczam się wszystkim częściej. nie dlatego, że znalazłam na to czas. po prostu odeszli ludzie, którzy mieli być na zawsze. zostawili mnie Ci, którzy śmiali się nazwać przyjaciółmi. [ yezoo ]
|
|
 |
|
kiedyś przychodzi taki moment, że życie przestaje Nam być potrzebne. nie dostrzegamy już tego piękna, co kiedyś. nie ma przy Nas już tych samych osób. świat wydaje się być bez celu i pozbawiony najmniejszego sensu istnienia. każde miejsce staje się puste. bliscy ludzie zmienili się. a My? zrozumieliśmy, że przeszłość nigdy nie wraca, a świat nie pięknieje. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Siadam, wyciągam szluga, biorę bucha za tych, którym już nie ufam. | stryczu
|
|
 |
|
Zrozumiałam, jak bardzo można się pomylić, patrząc ludziom w oczy.
|
|
 |
|
czuję cię, gdy pada deszcz i gdy dotykam poszarpanych stron książek
a najbardziej już to jestem z tobą po ciemku przy migających światłach
i wtedy kiedy nie ma cię w otaczającym mnie hałaśliwym tłumie, bo
jeszcze mi tutaj pachnie twoim uśmiechem, papierosami i winem
jeszcze za bardzo cię widzę, prawie jak gdybyś był na wyciągnięcie dłoni. / m
|
|
|
|