 |
|
niekiedy to wszystko mnie przerasta , ale zawzięcie chowam łzy w papierosowym dymie
|
|
 |
|
Pierdolę, idę do sercologa. // scoobychrupek
|
|
 |
|
chcę Cię tu i teraz. więc chodź. i przestań pierdolić, że to nie to. wiem, że mnie kochasz dalej. gdyby tak nie było, zachowywałbyś się inaczej. i uwierz, że ja ciebie też kocham. także całuj, aż zemdleję. całuj, aż obydwoje zemdlejemy. całuj, aż oszalejemy. całuj tak, jak po raz pierwszy. całuj do cholery.
|
|
 |
|
Ja nie chrapię, mój brat nie chrapie, mama nie chrapie, pies OWSZEM. Ja nie leżę na sobie w nocy, brat nie leży na mnie w nocy, mama nie leży na mnie w nocy, pies OWSZEM. Brat nie je mi śniadania, mama nie je mi śniadania, pies OWSZEM. Brat mnie nie gryzie, ani nie warczy, mama nie gryzie ani nie warczy, pies OWSZEM. ale i tak jest najsłodszym mężem na ziemi ♥
|
|
 |
|
na niczym mi już nie zależy. nie potrafię już nawet się uśmiechnąć. wszystko co kiedyś było dla mnie ważne teraz straciło nawet najmniejsze znaczenie. każdy melancholijny wieczór spędzany na balkonie wpatrując się w gwiazdy które kiedyś obydwoje razem oglądaliśmy. szkoda tylko że nie mogę o nim zapomnieć. naprawdę chciałabym. i chciałabym zapomnieć o tym, że po prostu nie chce mi się żyć. nienawidzę cię za to, wiesz? |imagine.me.and.you|
|
|
 |
|
spotkaliśmy się. spędziliśmy kilka chwil, wymieniliśmy kilka głębszych spojrzeń, pocałunków, przepisaliśmy kilkaset smsów i wypowiedzieliśmy nieprzyzwoicie wiele słów. tak my się tylko spotkaliśmy.
|
|
 |
|
to takie cholerne malutkie uczucie kiedy chcesz by on wrócił.
|
|
 |
|
Nie lubię niedokończonych pożegnań. Nie lubię pożegnań, które wcale się nie wydarzyły. A jednak są. Lubię wiedzieć co zrobiłam źle.
|
|
 |
|
gdy tęsknisz herbatę zamieniasz na kawę, piwo na wódkę, kredkę do oczu na papierosa, a łzy, łzy zostają.
|
|
 |
|
jedno wiem na pewno nie chcę się czuć jak teraz. nie chcę się czuć jak niczyja, popsuta zabawka w stercie innych zabawek, która czeka na odpowiednie ręce, które po nią sięgną, która obawia się, że będzie za późno, że zostanie tam na dnie.
|
|
 |
|
patrząc na ten cały otaczający nas szajs, na tych pseudo mężczyzn, którzy próbują udawać drani, by kobiety wzdychały na ich widok. Przyglądając się kobieta, które marzą o tym by zmienić ćpającego drania w księcia na białym koniu, zerkając ukradkiem na kłócącą się parę o to, że po raz setny zdradziło jedno drugie myślę sobie, że jesteśmy żałośni.
|
|
|
|