 |
|
Kiedyś zadzwonię do Ciebie, powiem Ci jak bardzo Cię kocham. A kiedy będziesz chciał o tym porozmawiać, będę udawać, że o niczym nie wiem i wmawiać Ci że to przecież nie ja dzwoniłam, tylko mój telefon.
|
|
 |
|
Tęsknię. Wiesz, jak to jest? Wijesz się i szukasz wyjścia, na siłę poszukujesz zastępcę człowieka, którego tak cholernie Ci brakuje. Chcesz zszyć łzami swoje serce, które rozrywa się samoistnie wewnątrz. Krzyczysz szeptem i nie wiesz, dlaczego tak się dzieje. Przecież miałaś wszystko pod kontrolą. A jednak uzależniłeś się. Domagam się uwagi, jakiegokolwiek znaku życia, oddechu, tego, że jeszcze o mnie nie zapomniałeś. Teraz.
|
|
 |
|
Nie wyobrażałam sobie, że można być ze sobą tak blisko. Tak się ze sobą związać, że zwykłe przesunięcie po włosach koniuszkami palców jest niewątpliwą, jasną deklaracją miłości.
|
|
 |
|
już nie raz ciąłeś moje serce, ostrymi i lodowatymi słowami. już nie raz wyciskałeś łzy z moich oczu. już nie raz swoim zachowaniem przytrzymywałeś powieki, bym nie mogła zasnąć. nie krępuj się więc - rób tak dalej. w końcu ja nadal będę Cię kochać. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
'...i wiedz, że nawet dobrze się trzymam, choć wszystko wokół Ciebie przypomina'
|
|
 |
|
przypuszczalnie jestem tylko kolejną Twoją zabawką, ale za to najbardziej zajebistą ze wszystkich jakie kiedykolwiek miałeś
|
|
 |
|
I dzisiaj zdałam sobie sprawę z tego, że nie możemy się przyjaźnić. Nie po tym, co było między nami. Że teraz, kiedy już nie jesteś mój, każda chwila spędzona z Tobą, powoli zabija mnie od środka.
|
|
 |
|
Nie mogę, nie chcę, nie potrafię uwierzyć, że Ciebie już nie będzie w moim życiu. Zero Twojego zapachu, zero Twojego uśmiechu. Brak Twoich ramion i oczu. Totalna pustka.
|
|
 |
|
a Jego nazwałam - szczęście.
|
|
 |
|
Wydawało mi się, że już o Tobie zapomniałam. I miałam rację - wydawało mi się.
|
|
 |
|
Wrócić do listopada. Wrócić do dni, kiedy Twoje usta dotykały moich, a ludzie patrzyli się na nas z zazdrością w oczach, niekiedy mówiąc 'szczęścia'. Wrócić do dni, kiedy byłeś mój.
|
|
 |
|
Pojebane to wszystko jest. Ty już zapewne masz kolejną laskę i nawet nie pamiętasz o moim istnieniu, a ja w każdym chłopaku, który przechodzi obok mnie, doszukuję się Twoich cech.
|
|
|
|