 |
|
Chciałam od ciebie tak mało, tak żałośnie mało, że aż się teraz tego wstydzę.
|
|
 |
|
Uwielbiam gdy się złościsz, bo wiem, że zaraz powiesz 'na Ciebie się nie da gniewać.
|
|
 |
|
sam widzisz, nic specjalnego. szereg nieprzespanych nocy, nigdy-nieschnąca poduszka, para wyziębłych dłoni i spierzchnięte usta. ot, miłość.
|
|
 |
|
tłumaczyli mi jak pięcioletniemu dziecku,że to nie jest koniec świata i trzeba dalej żyć.
|
|
 |
|
musiał odejść, choć nie wyobrażał sobie życia bez niej. wiedział, że odchodząc dzisiaj może już nigdy więcej nie znaleźć klucza do jej serca. cierpiał, bo po raz kolejny los udowodnił mu, jak kruche bywa szczęście. pocałował ją w policzek, wdychając może już po raz ostatni zapach jej ciała .
|
|
 |
|
Facet. Bardzo konkretny. I w ogóle… bardzo.
|
|
 |
|
Życie mi się przewróciło do góry nogami. Nie mogę znaleźć nawet moich ulubionych szpilek.
|
|
 |
|
polej kolejkę za te martwe marzenia, za wszystko co miało tu być, czego nie ma.
|
|
 |
|
chcę Cię z każdą wadą, nic nie zmienię, mój narkotyku, mój tlenie
|
|
 |
|
wiesz kiedy będziemy mogli być razem ? kiedy postawię obok Ciebie truskawki i najpierw sięgnę po Ciebie, a nie po nie.
|
|
 |
|
to boli tak,że chyba znów się najebie, bo nie wiem co kochałam bardziej świat czy Ciebie.
|
|
|
|