 |
|
Obiecałeś kiedyś, że nie odejdziesz, uwierzyłam. Właściwie to nadal wierzę, że nie odszedłeś. Ty po prostu zabłądziłeś w drodze do sklepu, prawda?
|
|
 |
|
ufam już tylko Jej no i Bogu. I mimo, że się ostatnio zmieniłam i tak bardzo w grzechu utkwiłam, kochać nigdy nie przestanę, chociaż i tak mam już przejebane.
Chciałbym, aby wszystko dobrze było. Żałosne me słowa, morze łez stąd zmyło!
|
|
 |
|
stałeś się moim całym światem. całkiem przypadkiem.
|
|
 |
|
Nie rozkochuj mnie w sobie, jeśli nie zamierzasz pokochać.
|
|
 |
|
otwierałam oczy, ale nie widziałam. słuchałam, ale nie słyszałam. moje serce biło, ale ja już nie żyłam.
|
|
 |
|
chyba troszkę boli mnie życie..
|
|
 |
|
Paradoksem jest to, że nikt nie chce cierpieć, nikt nie chce zaznawać bólu, płakać w poduszkę, wypuszczać z ust jęku, zagryzać warg przy wspominaniu, ale każdy chce gdzieś, podążając po ścieżce swojego życia, spotkać miłość.
|
|
 |
|
Potrafisz oddychać, ale nie potrafisz żyć.
|
|
 |
|
Chcę mieć pewność, że kiedy ja powiem KOCHAM, Ty nie powiesz ŻEGNAJ.
|
|
 |
|
W pokoju rozbrzmiewa wciąż ta sama piosenka, a w głowie wciąż ta sama osoba. //jachcenajamaice
|
|
|
|