 |
|
Kilka zmęczonych twarzy pełnych nadziei, że znajdą miłość pośród pyłu i kamieni.
|
|
 |
|
Żaden z ciebie skurwiel ajj, tylko mały, słaby chuj bez jaj.
|
|
 |
|
Prawdziwy rap nas trzyma, wszystkich razem jak rodzina!
|
|
 |
|
Nie na tą stronę spadła życia moneta Na końcu podróży nikt na mnie nie czeka.
|
|
 |
|
zamknij pysk! znam takich jak Ty. To dzieciaki, które chcą być jak my!
|
|
 |
|
już nie widzę gwiazd słyszę kosmos
|
|
 |
|
próbuje wszystkiego na raz ziemia i niebo
|
|
 |
|
czuję jak pulsuje w nas coś głębokiego
|
|
 |
|
'Chodź tu bliżej, wystaw uszko, teraz szepczę na dobranoc prawdę całą.'
|
|
 |
|
'Nie zdolny do ruchu jakby ktoś trzymał Cię w szachu, wiem, że istnieje sposób na wyjście z impasu.'
|
|
 |
|
'Klasa, finezja w każdym ruchu bioder, nie tyle zerkałem co pożerałem cię wzrokiem '
|
|
 |
|
'Uderzenia bitu splecone z uderzeniami pulsu..'
|
|
|
|