 |
Dziś kolejny raz pękło moje serce..
|
|
 |
Zapamiętaj. Mojego zainteresowania, szacunku i sympatii nie kupisz drogimi prezentami, kwiatami i szpanerstwem..
|
|
 |
Zrezygnowałam z marzeń, zrezygnowałam z wielu znajomości. Zrezygnowałam nawet z Niego.. Boję się, że będę musiała zrezygnować także z życia. Nie mam już sił o nie walczyć..
|
|
 |
Zawsze szłam na pewniaka, nigdy się nie poddając. Zawsze na pierwszym miejscu był spontan dopiero potem rozsądek. Odkąd pamiętam stawiałam czoła problemom, nie załamując się pod pierwszym lepszym ciosem od losu. Dziś? Dziś rezygnuje z walki. Odwracam się i odchodzę. Pokonało mnie coś o co walczyłam z całych sił. Życie.
|
|
 |
Tego chciałeś? Zranić mnie, a potem patrzeć na mój ból? Gratuluje. Jesteś kolejną osobą, której się to udało.
|
|
 |
Naprawdę tego chcesz? W porządku. Możemy nie rozmawiać, unikać swoich spojrzeń. Możemy nie zwracać na siebie uwagi, mijać się na ulicy jak nic nie znaczące dla siebie osoby. Twój wybór.
|
|
 |
Mam dość. Zapomnij o mnie. Zapomnij, że mnie znasz..
|
|
 |
|
Będę w pobliżu nawet wtedy, kiedy pomyślisz, że wszystko się skończyło.
|
|
 |
Jak długo będę wierzyć w dobro innych gdy ranią mnie na każdym kroku?
|
|
 |
Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie naiwność jest bardzo rozwiniętą cechą charakteru.. Aż za bardzo..
|
|
 |
Myśląc, że będzie dobrze, że się ułoży bo musi codziennie oszukuję samą siebie..
|
|
 |
A nocą budzą się demony. Wspominam błędy przeszłości, myślę o piekle w teraźniejszości i ze strachem patrzę w przyszłość...
|
|
|
|