 |
Jedna kreska, druga kreska. Jedna kropla, druga kropla. Rozpieprzone serce, milion łez..
|
|
 |
Game over. Przegrałam życie.
|
|
 |
Tak jak w czasie suszy ludzie czekają na deszcz, tak ja pomiędzy bólem i łzami błagam o choć jedną iskierkę szczęścia w moich oczach..
|
|
 |
Przestałam już cokolwiek oczekiwać. Na cokolwiek liczyć. To bez sensu. Nie warto..
|
|
 |
Ból fizyczny? Psychiczny? Uwierz.. Znam go na pamięć..
|
|
 |
Podobno miało być lepiej, podobno miałam być szczęśliwa. Podobno...
|
|
 |
I dalej kiedy o niej pomysle mam ochote zadac Ci bol, walnac w twarz i z satysfakcja patrzec jak leci Ci krew, by za chwile opatrzyc Ci rane
|
|
 |
Moj pierdolnik w emocjach jest nie do ogarniecia- jednego dnia Cie nie chce, nie potrzebuje, nienawidze, a nastepnego nie wyobrazam sobie zycia bez Ciebie-to jest chore wiem
|
|
 |
I wyobraź sobie, że słyszysz "Jej już nie ma.." Co czujesz? Żal, smutek, radość? Czy obojętność bo jak każdy miałeś w*jebane na Jej życie i problemy?
|
|
 |
Minol rok od tamtych wydarzen a ja dalej mam to w sobie i nie umiem sie od tego wyzwolic- zmienil,o mnie to -zmienilo na gorsze...
|
|
 |
Moje uczucia do Ciebie kwalifikuja sie na odddzial psychiatryczny
|
|
 |
Mając zbyt wiele, nie docenia się tych najdrobniejszych spraw
|
|
|
|