 |
Czasem trzeba porządnie zmarznąć, by docenić ciepło drugiej osoby.
|
|
 |
Zamiast bolesnej prawdy wybierz czasem cisze, są słowa których usta nie powinny mówić a uszy słyszeć...
|
|
 |
nie miałeś czasu, na wspólną kawę z rana - dzisiaj pijesz ją sam. nigdy nie miałeś ochoty na wspólny spacer - dzisiaj wychodzisz sam. nie zwracałeś uwagi na moją nową sukienkę - dzisiaj już mnie nie widujesz. nie obchodził Cię nowy zapach moich perfum - dzisiaj nie czujesz mnie wcale. nie doceniałeś mnie, nie zauważałeś, przywykłeś - powiedz jak jest teraz? no właśnie, dopiero teraz zauważyłeś jak wiele straciłeś. troszeczkę za późno. || kissmyshoes
|
|
 |
A moje dziecko? Będzie tańczyć jazz i streetdance, będzie kochać lody, bieganie, wspinaczki po drzewach, leżenie w trawie i patrzenie w gwiazdy.. Będzie popełniało swoje błędy i uczyło się na nich, będzie ścierać kolana i taplać się w błocie.. przeżywać swoje porażki wiedząc że mama jest tuż obok.. będzie mogło poczuć ból upadku jednocześnie wiedząc że nigdy nie zostanie samo.. Będzie błądzić i się odnajdywać.. Będzie miało prawo do własnych wyborów i kształtowania siebie na podstawie własnych zainteresowań, a nie czyichś niespełnionych ambicji.. Będzie dobre po mamusi, ale mniej naiwne bo to zbyt boli..I dostanie wszystko czego zapragnie nawet kosztem mnie samej.. Będzie szczęśliwe bo tak bardzo kochane..
|
|
 |
Było miło. Jak sobie tak pomyślę, to rzeczywiście było miło. Przez kilka głupich, przezroczystych, podartych już teraz na kawałeczki jak nieważne dokumenty, momentów. Chwil - paragonów. Przez chwilę rzeczywiście było miło.
|
|
 |
Mówisz, że mam zajebiste życie, ale tak szczerze.. Co ty do cholery o nim wiesz?
|
|
 |
Każą mi się uśmiechać, gdy nawet nie wiedzą co u mnie..
|
|
 |
Na tym świecie niewiele dni pozostało mi już..
|
|
 |
A kiedy umrę, a ty weźmiesz w dłoń moją fotografię, wrócisz z nią do wspomnień, uśmiechniesz się wtedy czy łza spłynie po Twojej twarzy? Hm?
|
|
 |
Ciekawe ile łez uronisz gdy mnie zabraknie...
|
|
 |
Nigdy więcej nie pokazuj mi jak Ci zależy. Nigdy więcej się do mnie nie zbliżaj. Zbyt wiele śladów zostawiasz. Na moim ciele, w moim sercu..
|
|
 |
Ostatnie dni przyniosły sporo łez, jeszcze więcej bólu, kilka sińców na ramionach, kolejne rysy na sercu.. Przyniosły zwątpienie, zabrały uczucia..
|
|
|
|