 |
|
naciągnęłam mocniej bluzę na drżące dłoni przytrzymując butelkę z piwem między kolanami. - to chore, nie? - wybełkotałam przełykając kolejny łyk. szumiało mi w głowie, lecz wyłapałam, że cicho łkam pod nosem. - zostawił mnie. to koniec, przesadziłaś, odchodzę! dupek. a mówił, że mnie kocha, nigdy mnie nie zrani. - jęknęłam podnosząc wzrok na swojego towarzysza. - jesteście cholernymi skurwielami, wiesz? i byście tylko ruchali, pili, ranili i odchodzili. dzięki za coś takiego. istne gówno. - podniósł na mnie przeszkolone łzami spojrzenie podejmując opowieść, a zanim cokolwiek załapałam kończył opowieść obejmującą całe swoje życie. to chore, łykał kolejne hausty zimnego lecha, wykurwiał na przeszłość, łkał nad tym, co jest teraz i przez tą jedną noc, nawet nie wspomniał, jak ma na imię, podczas kiedy mrok zacierał rysy Jego twarzy.
|
|
 |
|
któregoś dnia taka głupia zajawka, no i świetnie, zakochałam się.
|
|
 |
|
nie będzie wiecznie źle. za kilka tygodni, miesięcy, może za rok, czy dwa lata - wzejdzie słońce, które roztopi to, co zastygło mi w środku. serce, które przez Niego umarło.
|
|
 |
|
chcę się wyspać, więc nie wysyłaj mi wiadomości w środku nocy, skoro nie muszę ewakuować się z łóżka. nie podchodź znienacka - tak dla swojego dobra, bo nie wykluczam, że przypadkiem mogę zaliczyć łokciem Twój nos. nie całuj mnie ciągle, nie łap non stop za rękę i nie mów za dużo uczuciach. na powitanie muśnij tylko wargami mój policzek, szepnij do ucha jakieś proste 'cześć', i chodź czasem ze mną ramię w ramię bez splatania dłoni, i uśmiechaj się tylko dla mnie. wystarczy - oddam Ci serce.
|
|
 |
|
pójść do domu i się wyspać mam nieco inne plany jutro znów ten moralniak i te pieprzone stany najebana jak nigdy, w sumie o nic już nie dbam no i stało się kurwa abstynencja poległa.
|
|
 |
|
miałam sen wiesz, że też ci się to przyśni. Jak oni wiszą na drzewach zamiast liści.
|
|
 |
|
Prosto w oczy słodkie słowa a w plecy metalowe pręty ..
|
|
 |
|
Jestem jak nałóg, jak pierdolony zawał
Przychodzę, zabieram wszystko, potem zostawiam
|
|
 |
|
Możesz nienawidzić nas
bo wiemy co robimy
jestem wciąż taki sam
cudze zdanie pierdolimy !!!!
|
|
 |
|
Każdego dnia wspinam się po życia schodach
Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda
|
|
 |
|
to jest nowa moda polują na loda brzydkie, głupie, grube dziwki. Nawet mi ich szkoda. Młoda, nikt Ci nawet w gumie do ryja nie poda!
|
|
 |
|
.Co mam powiedzieć gdy zapytają jej rodzice że.
siedzę na ławce przy piwie i trawce?...
Poza tym lubię, fajne cycki i zimną Whisky
|
|
|
|