głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pijanapokubusu

Znaczysz dla mnie więcej niż moje ulubione żelki  więcej niż bezchmurne niebo  więcej niż cały ten świat  więcej niż ja sama.

camile15 dodano: 2 luty 2012

Znaczysz dla mnie więcej niż moje ulubione żelki, więcej niż bezchmurne niebo, więcej niż cały ten świat, więcej niż ja sama.

Nikogo nie obchodzi co naprawdę czujesz  nikogo nie obchodzi jak bardzo próbujesz  nikogo nie obchodzi jak silnie się starasz  już często słyszałam   co ty odpierd lasz ?

camile15 dodano: 2 luty 2012

Nikogo nie obchodzi co naprawdę czujesz, nikogo nie obchodzi jak bardzo próbujesz, nikogo nie obchodzi jak silnie się starasz, już często słyszałam - co ty odpierd*lasz ?

Za każdym razem  kiedy patrzysz w moją stronę  uświadamiam sobie coraz bardziej i bardziej  jak bardzo kocham te śliczne oczy

camile15 dodano: 2 luty 2012

Za każdym razem, kiedy patrzysz w moją stronę, uświadamiam sobie coraz bardziej i bardziej, jak bardzo kocham te śliczne oczy

Zadziwiające ile wspomnień nosi w sobie zapach wieczornego powietrza.

camile15 dodano: 2 luty 2012

Zadziwiające ile wspomnień nosi w sobie zapach wieczornego powietrza.

Brakuje mi Ciebie strasznie  bardzo mocno  potwornie  na maksa  kolosalnie i mega na serio!

camile15 dodano: 2 luty 2012

Brakuje mi Ciebie strasznie, bardzo mocno, potwornie, na maksa, kolosalnie i mega na serio!

Nie ważne gdzie  ważne  że z Tobą

camile15 dodano: 2 luty 2012

Nie ważne gdzie, ważne, że z Tobą

Twój zapach mam w płucach i nadal się nim delektuję.

camile15 dodano: 2 luty 2012

Twój zapach mam w płucach i nadal się nim delektuję.

Obiecaj mi ze nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy. Ile razem przeżyliśmy i ile jeszcze przejdziemy.

camile15 dodano: 2 luty 2012

Obiecaj mi,ze nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy. Ile razem przeżyliśmy i ile jeszcze przejdziemy.

Siedzę i uśmiecham się do ścian! Czyżby jednak była jakaś nadzieja?

camile15 dodano: 2 luty 2012

Siedzę i uśmiecham się do ścian! Czyżby jednak była jakaś nadzieja?

To  że cały dzień się uśmiecham nie znaczy  że jest już okej i tak wieczorem zaleje mnie deszcz łez  wiem  że kiedy zrobi się ciemno już nie dam rady grać.

camile15 dodano: 2 luty 2012

To, że cały dzień się uśmiecham nie znaczy, że jest już okej i tak wieczorem zaleje mnie deszcz łez, wiem, że kiedy zrobi się ciemno już nie dam rady grać.

Jestem tą dziewczyną  która ma zawsze telefon w ręce  słuchawki w uszach i tego jednego w myślach...

camile15 dodano: 2 luty 2012

Jestem tą dziewczyną, która ma zawsze telefon w ręce, słuchawki w uszach i tego jednego w myślach...

Wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach  a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony.   jesteś bezlitosny!   wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło  wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce.niósł ją tak przez całą drogę  aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy.   przepraszam  kochanie.  powiedział  patrząc jej prosto w oczy.   chciałem Cię przygotować ...  na co? wykrztusiła z niezrozumieniem  wypisanym na twarzy.   na moje odejście.   wyszeptał  spuszczając swój speszony wzrok.   na co?!  zaczęła krzyczeć.   spokojnie  kochanie. to był sprawdzian. oblałaś.nie poradzisz sobie beze mnie  zostaję.   odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona  wyszeptała  że jeszcze jeden taki numer a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu.

camile15 dodano: 2 luty 2012

Wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach, a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony. - jesteś bezlitosny! - wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło, wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce.niósł ją tak przez całą drogę, aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy. - przepraszam, kochanie. -powiedział, patrząc jej prosto w oczy. - chciałem Cię przygotować ... -na co? wykrztusiła z niezrozumieniem, wypisanym na twarzy. - na moje odejście. - wyszeptał, spuszczając swój speszony wzrok. - na co?! -zaczęła krzyczeć. - spokojnie, kochanie. to był sprawdzian. oblałaś.nie poradzisz sobie beze mnie, zostaję. - odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona, wyszeptała, że jeszcze jeden taki numer,a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć