 |
|
Gdy człowiek wytyka kogoś palcami, powinien pamiętać, że pozostałe cztery wskazują na niego samego.
|
|
 |
|
nie odkładaj mnie na potem, bo potem mnie juz nie bedzie
|
|
 |
|
Najpiękniejszym prezentem, który możemy dostać,jest człowiek, który jest. Który daje swoją obecność. Który odbiera telefon. Który dotrzymuje słowa. Każda miłość zaczyna się od obecności i do obecności się sprowadza.
|
|
 |
|
Porozmawiajmy o tym, jak ciężko jest zapomnieć nawzajem o sobie. Nie możemy żyć bez siebie, nie możemy razem być.
|
|
 |
|
"chcę się budzić obok Ciebie rano punkt szósta, iść do pracy niosąc smak miłości na ustach. wiedzieć, że to życie, a nie historie z bajek, mieć pewność, że to nie sen, że kochamy się nawzajem"
|
|
 |
|
Wyprowadź swe dłonie na spacer. Na spacer po moim ciele.
|
|
 |
|
Kieruj się w życiu tym, co uważasz za słuszne. To Ty masz być szczęśliwa, więc jeśli Twoje szczęście jest w Nim, to trwaj w tej miłości.
|
|
 |
|
"Poczekam na Ciebie, choćbym miała czekać lata, bo wiem, że tylko z Tobą będę odkrywać co dnia szczęście."
|
|
 |
|
Szczerze, to lubię o Tobie myśleć. Lubię sobie wyobrazić, że jesteś przy mnie.
|
|
 |
|
"Dobrze to wygląda, lecz z Twojej strony lepiej. Ty widzisz lepszy obraz, kiedy towar w serce klepie."
|
|
 |
|
Nie chcę narzekać. Marudzić. Zrzędzić. Nic w ten deseń. Podwijam rękawy i dzielnie zabieram się za układanie swojego życia. Zagryzam wargę. Nie będę płakać. Ani krzyczeć. Nie powiem jak boli, kiedy odłamki serca uwierają mnie w klatce.
|
|
 |
|
Opowiedzieć Ci o nim? O tygodniu wakacji podczas którego zrobiliśmy razem więcej, niż normalna para w ciągu kilku miesięcy? O tym jak po raz pierwszy w życiu pokochałam? Jak uwielbiałam z nim rozmawiać, całować jego usta, rozbierać się przed nim, gotować razem, uśmiechać się do niego? Opowiedzieć Ci ciąg dalszy o tym jak zdominowała nas rzeczywistość? O tym jak z dnia na dzień w zetknięciu z nią traciliśmy zrozumienie i bliskość? O błędach, które obydwoje popełniliśmy i które wpakowały nas w relacje z innymi? O tym jak mijałam go z jego nową dziewczyną? O jego rocznicy z nią, kiedy późnym wieczorem spotkaliśmy, a on łapczywie przypominał sobie smak moich ust? O tym, że minęło półtora roku, a ja nadal mam pustkę w klatce piersiowej? Chodź, opowiem Ci. Weź tylko wódkę, bo bez niej się rozpadnę.
|
|
|
|