 |
|
Kalorie nie sprawią, że będziesz szczęśliwsza.
|
|
 |
|
Zaczynam być bezsilna...popadam w paranoje.
|
|
 |
|
-patrz, materiał na męża. -skąd wiesz? -ma przekute ucho. -no i? -zna ból i kupuje biżuterię.
|
|
 |
|
jebać szkołę, jutro spierdalam na księżyc i wracam w czerwcu ;d
|
|
 |
|
nie wiesz co myśleć i nie wiesz co robić. i nie jest Ci dobrze i nie jest Ci źle.
|
|
 |
|
spróbuj choć raz wyolbrzymić szczęście, a nie problem.
|
|
 |
|
–jesteśmy fucking friends. swoją drogą, jak to przetłumaczyć? pieprzący się przyjaciele? –może przyjaciele od pieprzenia? to brzmi ładnie, polsko, rodzinnie.
|
|
 |
|
maleńka, świat jest w Twoich rękach.
|
|
 |
|
lubię pracę. praca mnie fascynuje. mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami.
|
|
 |
|
i znów nie ma mnie dla nikogo, i znów liczy się tylko mój poziom niewyspania.
|
|
 |
|
i moje ambitne plany dotyczące wtorku z nauką, skończyły się tak, że od południa siedzę na moblo i oglądam plotkarę. wobec tego pozdrawiam jutrzejszy dzień.
|
|
 |
|
jestem samotna, zmęczona, smutna, jestem zadowolona, mam szczęście, mam pecha; mogę siebie opisać wszystkimi tymi słowami każdego dnia tygodnia. no i pewnie mogę też powiedzieć, że wszystko w porządku.
|
|
|
|