 |
|
świat porusza się szybciej od dźwięku, więc może dlatego, niektóre osoby wydają się nam bystre do czasu aż się nie odezwą.
|
|
 |
|
Nad takimi ludźmi trzeba się litować i ignorować ich za wszelką cenę, bo ich poziom jest równy zeru. Nie trzeba się przejmować ich zachowaniem, bo nie należy "Broń Boże" brać przykładu z takich ludzi. Nie życzę nikomu o styczność z takimi ludźmi, by nie stać się takimi jak oni. W dalszej przyszłości tacy ludzie będą rozpoznawalni na kilometr.
|
|
 |
|
pytasz mnie czy warto? ja odpowiem Ci, że zawsze, bo jeśli cholernie Ci na czymś zależy, uprzesz się i zaprzesz samego siebie, stawisz czoło swoim słabościom i przeciwnościom losu, to możesz wszystko a nawet więcej.
|
|
 |
|
powiedz mi, ile razy można wybaczać te same błędy?
|
|
 |
|
Czasami jest ten dzień kiedy wszystko co złe w środku daje ci znak , i czujesz że to co dobre nie dzieje się tak jak zawsze. Bo niby jest tak samo ale ty wiesz że nie .Ciągle czegoś ci brak i czujesz, że to wszystko już nie skończy się póki nie zaśniesz.
|
|
 |
|
Po raz kolejny flirtował z inną, wiedziałam na co się piszę, wiążąc z nim. Wiem, że się nie zmieni i wiem,że bardzo mnie kocha. Kolejny raz to sobie wmawiam, bo przecież im nie mówi tego szczerego 'kocham tylko Ciebie' wcale.
|
|
 |
|
mi serce,a i tak w kółko je powtórze. a muzyka przemówi do mnie. Będę tęskniła za kimś codziennie, jednak nic z tym nie zrobię. Będę patrzeć na osobę którą tak niedawno kochałam, a teraz jest dla mnie nikim. Będę dla kimś suką, żeby przekonać się jak to jest bawić się czyimiś uczuciami. Będe udawać, że wcale mnie coś nie obchodzi a tak naprawdę łamie mi to serducho. Będę całować ludzi, i żałować tego. Nie będę żyła ani przeszłością ani przyszłością. Jestem młoda, dziś mam 16 lat.
|
|
 |
|
Pewnego dnia, leżąc w łóżku, będę płakać z powodu wszystkiego co wydarzyło się tamtego dnia. Będę miała takie dni, w których wszystko tak cudownie się układa. Znajdę sobie osobę, której zaufam a ona wbije mi nóż w plecy. Poznam najwspanialszą osobę na całej planecie, która miesiąc później mnie zostawi. Będę walczyć o te najlepsze dni swojego życia w których nic nie zepsuje. Będę chodziła na imprezy, i nigdy nie żałowała tego co się na nich wydarzyło. Będę chodzić pijana i mówiła rzeczy których na trzeźwo nigdy bym nie powiedziała. Znajdę osobę której będę mogła powiedzieć swoje największe sekrety, a nasz kontakt w końcu i tak się urwie. Będe oglądać swoje zdjęcia i mówić ' jak ja mogłam tak wyglądać ?' rok później. Pojadę na wakacje swojego życia, a wyjeżdżając będę tęsknić z myślą że już nigdy tam nie wrócę. Poznam tam ludzi, którzy zrozumieją mnie bez względu na kolor skóry, czy religię, lecz i tak o sobie zapomnimy. Będę się zakochiwać i odkochiwać. Czytać rzeczy które będą łamać
|
|
 |
|
pierdolę ten toksyczny świat, zajebany gównem opakowanym w kolorowy papier i obwiązany różową wstążką.
|
|
 |
|
Widząc, że ktoś zajął Twojego miejsce przed szkołą, na palenie szluga, zacząłeś już to słodkie 'wypierdalaj'. Wtedy zobaczyłeś mnie. - Od kiedy Ty palisz?! - zapytałeś zły. - Od jakiegoś czasu. - odpowiedziałam i mocniej się zaciągnęłam. Ukucnąłeś przy mnie, uważnie się przyglądając. Twoi kumple obserwowali całą sytuację. - Wyjmij z ust, to świństwo. - powiedziałeś. Pokręciłam z niedowierzaniem głową. Rozkazywałeś mi, znowu. Oparłam rękę ze szlugiem na kolanie. - Bo co, kurwa? - syknęłam, łypiąc na Ciebie spode łba. - Bo to, kurwa. - odparłeś, zaczynając mnie całować. Wypuściłam szluga z dłoni, a on zaczął mi bezczelnie wypalać dziurę w spodniach. / memoirs
|
|
|
|