 |
|
nigdy nie zgadniesz ile dla
mnie znaczył jeden całus
w czoło , przepełniony
słodyczą uśmiech ,
przytulenie czy spojrzenie
troskliwych oczu które nie
raz dodawały mi odwagi . I
teraz serce rozpierdala mi
się na milion kawałeczków
bo muszę to wszystko
stracić .raptownie
|
|
 |
|
nie kocham Cię ...
Powiedziałam . boję się ,
że zacznie krzyczeć ,
przeklinać , rozpaczać .
rozwali coś . zamiast tego
w milczeniu opada na
deski podłogi i chowa
twarz w dłoniach , co w
pewien sposób jest o wiele
gorsze . raptownie .
|
|
 |
|
Bo nie chodzi tylko o to żeby się całować , tulić , trzymać za ręce . Czasem trzeba się pokłócić żeby wiedziec że przetrwamy nawet najgorsze chwile , potrafimy się przeprosić , wyjaśnić , przetrwać wszystko . raptownie .
|
|
 |
|
Bądź moim lekiem na każdy smutek. /napisana
|
|
 |
|
Pamiętasz? Razem na
zawsze, razem do piekła.
MAŁPA.
|
|
 |
|
nie czuję niczego prócz
dreszczy kiedy suniesz
palcami po mojej szyi , nie
widzę niczego innego
prócz twoich oczu gdy
przyciągasz mnie do
siebie . Nie istnieje dla
mnie nic i nikt , gdy
dotykasz wargami moich
ust . Nie potrzebuję innej
muzyki niż ta którą słyszę
gdy wtulam się w twoje
ramiona i słyszę rytm
twojego serca . raptownie
|
|
 |
|
Naprawdę nie widać w moich oczach jak bardzo mi na Tobie zależy? / napisana
|
|
 |
|
Otulasz mnie słowami, mówiąc, że tęsknisz i czekasz na dzień, w którym mnie zobaczysz. Sprawiasz, że serce bije inaczej, mówiąc, że jesteś przy mnie szczęśliwy. Ostatecznie zmieniasz całe moje życie, opowiadając mi o planach na naszą wspólną przyszłość. / napisana
|
|
 |
|
Przyjdź dziś do mojego snu, proszę. Pocałuj namiętnie, przytul, złap za rękę, a obiecuję, że rano obudzę się szczęśliwsza. / napisana
|
|
 |
|
Pamiętasz nasze pierwsze spotkanie? Tak, to ten ciepły, czerwcowy wieczór, gdy wpadłeś do mnie na kawę. Miało to wyglądać zupełnie inaczej. Mieliśmy iść do kina czy na spacer, ale wybrałam dla nas zacisze czterech ścian mojego mieszkania. Spotkaliśmy się po ponad miesiącu po tamtej imprezie. Na Twój widok oniemiałam. Zapamiętałam Cię przecież trochę inaczej, a w rzeczywistości byłeś jeszcze... lepszy? Twój zapach zwalił mnie z nóg. Z ledwością opanowałam drżenie rąk i głosu, gdy zapraszałam Cie do środka. Siedzieliśmy do bardzo późnej nocy, wnikliwie poznając swoje osobowości. Czułam się swobodnie i bezpiecznie pomimo tego, że praktycznie Cię nie znałam. Przytuliłeś mnie na pożegnanie i wiedziałam, że znalazłam ramiona, w których moje ciało idealnie się komponuje. Później już tylko nie wierzyłam, że spotkałam kogoś kto skutecznie wywrócił moje życie do góry nogami, kogoś kogo byłam w stanie pokochać. / napisana
|
|
 |
|
Wiele razy miałam chęć zrezygnować, odpuścić. Miałam ochotę przestać męczyć się na tej huśtawce emocji. On czasem wcale nie ułatwiał mi zadania, więc wzajemne poznawanie siebie sprawiało mi dwa razy większą trudność niżeli odbywało to się z innymi osobami. Jednak próbowałam, brnęłam dalej, bo poddają się słabi, nie? Walczyłam z sobą, do teraz walczę. Tyle, że dziś widzę rezultaty. Dziś wiem, że warto było się poświęcić, swój smutek, wszystkie paranoje, gorsze chwile. Dla Ciebie było warto. / napisana
|
|
 |
|
Chodź, ucieknijmy na drugi koniec świata. Ucieknijmy tam gdzie nikt nie znajdzie naszej miłości, gdzie nikt nie będzie próbował jej zniszczyć. / napisana
|
|
|
|