głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pfee

Czasami życie może się znudzić. I wtedy zdarza się coś  co na zawsze nasze życie odmienia. I ono już nigdy nie ma prawa być nudne. Tak samo z naszym sercem   czasami nie chce mu się kochać  aż pojawia się ktoś  kto to zmienia. I nie ma prawa być już nigdy więcej samotne  ponieważ uczucie tak silne łączy na zawsze dwojga ludzi.

naivelove dodano: 19 luty 2012

Czasami życie może się znudzić. I wtedy zdarza się coś, co na zawsze nasze życie odmienia. I ono już nigdy nie ma prawa być nudne. Tak samo z naszym sercem - czasami nie chce mu się kochać, aż pojawia się ktoś, kto to zmienia. I nie ma prawa być już nigdy więcej samotne, ponieważ uczucie tak silne łączy na zawsze dwojga ludzi.

Siadam sobie na łóżku  opieram plecy o zimną ścianę  nogi przysuwam do klatki piersiowej i przygryzam wargi. Dłonie zaciskają się w pięść  której uścisk jest tak mocny  że paznokcie wbijają się w ciało do krwi. To nie boli   ani trochę. Jedyne  co boli to strach i ta pierdolona bezradność  która z dnia na dzień mnie wykańcza!

naivelove dodano: 19 luty 2012

Siadam sobie na łóżku, opieram plecy o zimną ścianę, nogi przysuwam do klatki piersiowej i przygryzam wargi. Dłonie zaciskają się w pięść, której uścisk jest tak mocny, że paznokcie wbijają się w ciało do krwi. To nie boli - ani trochę. Jedyne, co boli to strach i ta pierdolona bezradność, która z dnia na dzień mnie wykańcza!

Najtrudniej w życiu patrzeć jest w oczy ukochanej osoby i widzieć pustkę. Zupełne nic. Obojętność  zero tęsknoty. Najtrudniej czuć  że się ją kocha cała sobą i wiedzieć  że bez niej nie można żyć  ale ona bez Ciebie jest szczęśliwa.Najtrudniej kochać bez wzajemności.

naivelove dodano: 19 luty 2012

Najtrudniej w życiu patrzeć jest w oczy ukochanej osoby i widzieć pustkę. Zupełne nic. Obojętność, zero tęsknoty. Najtrudniej czuć, że się ją kocha cała sobą i wiedzieć, że bez niej nie można żyć, ale ona bez Ciebie jest szczęśliwa.Najtrudniej kochać bez wzajemności.

Ktoś zapytał mnie kiedyś jaki jest sens w płakaniu Ja to wiem i bliskie mi osoby też doskonale się na tym znają. I kto nigdy na prawdę nie płakał i kto nigdy nie cierpiał  nie zrozumie  jak bardzo boli każda kolejna łza. Jak z każdą łzą odpływa kawałeczek nadziei. I nikt nie zrozumie ile znaczy każda rozmowa i jaką wagę mają poszczególne słowa  nikt kto nie był na skraju przepaści i nie poczuł  że powoli spada Kto nie utracił choć na chwilę poczucia godności  kto nie wie co to znaczy nienawidzić siebie i nikt kto patrząc w lustro nie miał uczucia  że patrzy na złudzenie. Nie zrozumie nigdy  co to znaczy płakać i być smutnym. Żeby to zrozumieć trzeba to poczuć. Tak wielu nie potrafi czuć.

naivelove dodano: 19 luty 2012

Ktoś zapytał mnie kiedyś jaki jest sens w płakaniu Ja to wiem i bliskie mi osoby też doskonale się na tym znają. I kto nigdy na prawdę nie płakał i kto nigdy nie cierpiał, nie zrozumie, jak bardzo boli każda kolejna łza. Jak z każdą łzą odpływa kawałeczek nadziei. I nikt nie zrozumie ile znaczy każda rozmowa i jaką wagę mają poszczególne słowa, nikt kto nie był na skraju przepaści i nie poczuł, że powoli spada Kto nie utracił choć na chwilę poczucia godności, kto nie wie co to znaczy nienawidzić siebie i nikt kto patrząc w lustro nie miał uczucia, że patrzy na złudzenie. Nie zrozumie nigdy, co to znaczy płakać i być smutnym. Żeby to zrozumieć trzeba to poczuć. Tak wielu nie potrafi czuć.

Zrozum. Nie chcę źle. Chcę dobrze. Żeby w końcu było dobrze  bo teraz jest nie za bardzo kolorowo. Potrzebuję  żebyś dał mi znak  że istniejesz  bo teraz jesteś mi potrzebny. Daj tylko znak  że gdy Cię potrzebuję  to mogę liczyć na Ciebie. Bo jeśli nie na Ciebie  to na kogo?

naivelove dodano: 19 luty 2012

Zrozum. Nie chcę źle. Chcę dobrze. Żeby w końcu było dobrze, bo teraz jest nie za bardzo kolorowo. Potrzebuję, żebyś dał mi znak, że istniejesz, bo teraz jesteś mi potrzebny. Daj tylko znak, że gdy Cię potrzebuję, to mogę liczyć na Ciebie. Bo jeśli nie na Ciebie, to na kogo?

Brakuje mi go. Brakuje mi rozmów z nim  uśmiechu oraz humoru  który u mnie wywoływały. Tęsknie za nim. Za jego oczami  a nawet pocałunkiem  którego nigdy nie dostałam   dziwne  nie? Ale co z tego? Przecież on nie tęskni  nie brakuje mu mnie.

naivelove dodano: 19 luty 2012

Brakuje mi go. Brakuje mi rozmów z nim, uśmiechu oraz humoru, który u mnie wywoływały. Tęsknie za nim. Za jego oczami, a nawet pocałunkiem, którego nigdy nie dostałam - dziwne, nie? Ale co z tego? Przecież on nie tęskni, nie brakuje mu mnie.

Jeśli czujesz że straciłeś coś  co nigdy nie było Twoją własnością  to znaczy  że kochałeś.

naivelove dodano: 19 luty 2012

Jeśli czujesz że straciłeś coś, co nigdy nie było Twoją własnością, to znaczy, że kochałeś.

Nie jesteśmy razem  choć czasem myślimy o sobie.

lonelylife dodano: 18 luty 2012

Nie jesteśmy razem, choć czasem myślimy o sobie.

CZEŚĆ 3 : Tak też zrobiła.Ruszyła na łąkę  o której wcześniej wspomniałam.Tam usiadła i zaniosła się płaczem pełnym smutku.Jej przyjaciele wiedzieli co się stało... poszli za nią .Nagle jej najlepszy kolega  dostał sms'a od NIEGO  w którym tłumaczył się że ma jej przekazać że tego bardzo żałuje bo tak naprawdę  to on ją również kocha....Szybko przekazał to zranionej dziewczynie.    Ona przestała płakać  na jej twarzy pojawił się uśmiech nagle poczuła jak ktoś z tyłu ją objemuje.Gdy się spojrzała zobaczyła swojego wybranka który wpatrzył się w jej oczy  przepełnione miłością .    Odeszli na chwilę  na bok.Tam sobie wszystko wyjaśnili  i wrócili do przyjaciół trzymając się za rękę.    Razem usiedli na łące i zaczęli rozmawiać o wszystkim co wesołe.    W gwarze śmiechu ona zasnęła na jego kolanach czując się tak bezpiecznie jak nigdy..   opowiadanie nie należy do mnie

za_kochanaa dodano: 18 luty 2012

CZEŚĆ 3 : Tak,też zrobiła.Ruszyła na łąkę, o której wcześniej wspomniałam.Tam usiadła i zaniosła się płaczem,pełnym smutku.Jej przyjaciele,wiedzieli co się stało... poszli za nią .Nagle jej najlepszy kolega, dostał sms'a od NIEGO, w którym tłumaczył się,że ma jej przekazać,że tego bardzo żałuje,bo tak naprawdę ,to on ją również kocha....Szybko przekazał to zranionej dziewczynie. Ona przestała płakać, na jej twarzy pojawił się uśmiech,nagle poczuła jak ktoś z tyłu ją objemuje.Gdy się spojrzała zobaczyła swojego wybranka,który wpatrzył się w jej oczy, przepełnione miłością . Odeszli na chwilę, na bok.Tam sobie wszystko wyjaśnili ,i wrócili do przyjaciół trzymając się za rękę. Razem usiedli na łące i zaczęli rozmawiać o wszystkim co wesołe. W gwarze śmiechu,ona zasnęła na jego kolanach czując się tak bezpiecznie jak nigdy.. / opowiadanie nie należy do mnie

CZESC 2 ce ledwo przebijało się przez korony drzew  co dawało miły cień.Było tylko słychać śpiew ptaków  no i śmiech przyjaciół  który od razu poprawiał jej humor.Zostawiła ich na moment  poszła w miejsce  gdzie mogła być sama. Usiadła na stary pień spojrzała się w niebo wzięła głęboki oddech. Była bardzo zestresowana jednak wybrała jego numer.Od wszystkiego dzielił ją tylko klawisz z napisem ''zadzwoń''.W końcu nacisnęła na przycisk.Szybko usłyszała miłą muzyczkę  a potem jego aksamitny delikatny głos z nutą magii. Halo kto dzwoni? zapytał Chciałabym tylko żebyś wiedział jak bardzo Cię kocham... byłabym w stanie oddać za Ciebie  życie tu i teraz...zrobiłabym wszystko  żeby widzieć uśmiech na Twojej twarzy... odpowiedziała po czym zamilkła On się rozłączył... Łzy pociekły   po jej policzkach.Mimo że była tam z gromadą przyjaciół czuła się sama  opuszczona...Przeprosiła ich  mówiąc przy tym że musi iść na długi spacer.

za_kochanaa dodano: 18 luty 2012

CZESC 2 ce ledwo przebijało się przez korony drzew, co dawało miły cień.Było tylko słychać śpiew ptaków, no i śmiech przyjaciół, który od razu poprawiał jej humor.Zostawiła ich na moment, poszła w miejsce ,gdzie mogła być sama. Usiadła na stary pień,spojrzała się w niebo,wzięła głęboki oddech. Była bardzo zestresowana,jednak wybrała jego numer.Od wszystkiego dzielił ją tylko klawisz z napisem ''zadzwoń''.W końcu nacisnęła na przycisk.Szybko usłyszała miłą muzyczkę, a potem jego aksamitny,delikatny głos z nutą magii. Halo,kto dzwoni?-zapytał-Chciałabym tylko,żebyś wiedział jak bardzo Cię kocham...,byłabym w stanie oddać za Ciebie życie tu i teraz...zrobiłabym wszystko ,żeby widzieć uśmiech na Twojej twarzy...-odpowiedziała,po czym zamilkła On się rozłączył... Łzy pociekły , po jej policzkach.Mimo,że była tam z gromadą przyjaciół,czuła się sama, opuszczona...Przeprosiła ich, mówiąc przy tym,że musi iść na długi spacer.

Była ładną brunetką  z czarującym spojrzeniem.Podobała się wielu chłopakom  miała nadzieję  że temu najważniejszemu też...Zakochała się bez pamięci w chłopaku który nie był nadzwyczaj ładny...praktycznie   nie był ładny wogóle.Ale jednak coś ją do niego przyciągało. Myślała o nim bez przerwy...co robi  z  kim jest czy myśli o niej...Wieczorami  wsiadała na rower  wkładała słuchawki w uszy i jechała przed siebie...najczęściej blisko jego domu.Rzucała rower  i kładła się na łące pełnej pięknych kolorowych kwiatów.Patrzyła w niebo  rozmyślając o swoim życiu...W sumie  nie miała o czym rozmyślać..Była szczęśliwa..Miała wspaniałych rodziców  najlepszych przyjaciół  dostawała to o czym marzyła...brakowało jej jedynie jego.Pewnego popołudnia  gdy poszła na spacer ze znajomymi wpadła na pomysł  by wyznać mu to co czuje.Przyjaciele ją bardzo wspierali.Mówili że to bardzo dobry pomysł.Poszli w swoje miejsce które mieściło się w małym lasku.Nikt tam nie zaglądał.Było tam przepięknie wakacyjne sło

za_kochanaa dodano: 18 luty 2012

Była ładną brunetką ,z czarującym spojrzeniem.Podobała się wielu chłopakom, miała nadzieję ,że temu najważniejszemu też...Zakochała się bez pamięci w chłopaku,który nie był nadzwyczaj ładny...praktycznie , nie był ładny wogóle.Ale jednak coś ją do niego przyciągało. Myślała o nim bez przerwy...co robi ,z kim jest,czy myśli o niej...Wieczorami wsiadała na rower, wkładała słuchawki w uszy i jechała przed siebie...najczęściej blisko jego domu.Rzucała rower, i kładła się na łące pełnej pięknych,kolorowych kwiatów.Patrzyła w niebo, rozmyślając o swoim życiu...W sumie, nie miała o czym rozmyślać..Była szczęśliwa..Miała wspaniałych rodziców, najlepszych przyjaciół, dostawała to o czym marzyła...brakowało jej jedynie jego.Pewnego popołudnia, gdy poszła na spacer ze znajomymi wpadła na pomysł, by wyznać mu to co czuje.Przyjaciele ją bardzo wspierali.Mówili,że to bardzo dobry pomysł.Poszli w swoje miejsce,które mieściło się w małym lasku.Nikt tam nie zaglądał.Było tam przepięknie,wakacyjne sło

Najpierw zaprasza mnie na łyżwy  potem się nie odzywa. Palant.   lonelylife

lonelylife dodano: 18 luty 2012

Najpierw zaprasza mnie na łyżwy, potem się nie odzywa. Palant. / lonelylife

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć