 |
|
nikt nie jest idealny, dopóki się w nim nie zakochasz.
/2810
|
|
  |
|
i żałuję w takich momentach, że nie jestem kurwa z kamienia. / gieenka
|
|
  |
|
Pamiętasz ten dzień kiedy po raz pierwszy się spotkaliśmy? Jechałam do Ciebie ponad 4h, by móc przeżyć z Tobą najpiękniejszy weekend życia. Było ok. 23h. Wysiadłam z autobusu i zobaczyłam ten Twój śliczny, śnieżnobiały uśmiech. Tak bardzo cieszyłam się, że jestem przy Tobie. Tak bardzo czułam się bezpieczna. A w domu? Przytuliłam się do Ciebie i już nie chciałam puścić. Całowałam Cię z pragnieniem. Zrobiłeś mi pyszną kolację, pościeliłeś łóżko.. Tak bosko się czułam. Taka dla Ciebie ważna jakbyś obchodził się ze swoim najdroższym skarbem. Pamiętasz? Ja nie zapomnę. / gieenka
|
|
  |
|
Ten moment kiedy boisz się o to, że jutro Was może nie być... / gieenka
|
|
 |
|
jesteś moją inspiracją do najebania się w trzy dupy i pójścia spać .
|
|
 |
|
Ten facet mnie wykończy psychicznie, fizycznie, nerwowo i nie wiem jak jeszcze, ale kocham Go, jak nikogo innego nigdy na świecie.
|
|
 |
|
To nie jest łatwe. Codziennie wstawanie i nadzieja na nowy, być może lepszy dzień. Krótka prośba do Boga, by coś zmienił, by nadał sens. Uporanie się z problemami, które nigdy nie mijają. Odwieczna walka ze sobą każdego rana w lustrze. Niechęć na samą myśl o przyszłości. Jest źle. Czuję, że upadłam na dno. Lecz najgorsze jest to, że nie widzę żadnych rąk, które mogłyby ciągnąć mnie ku górze. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Wyobraźnia to świat idealny, kreowany przez samego siebie, gdzie do woli można kierować biegiem historii i wymyślać jej zakończenie.
|
|
 |
|
Życie jest zbyt krótkie, żeby przez cały czas ładnie się zachowywać
|
|
 |
|
Ludzie z depresją po cichutku z naszych oczu znikają. Najpierw nie odbierają naszych telefonów, a potem zupełnie niezauważenie rozpływają się w niebycie.
|
|
 |
|
może to nieistotne, ale naprawdę za Tobą tęsknię. tak bardzo chciałabym przekroczyć próg Twojego mieszkania i pocałować Cię w czoło. potem opowiedzieć Ci jak było w szkole, kto naprawdę mnie zdenerwował. pewnie śmiałbyś się do rozpuku, gdy opowiadałabym o mojej historii z automatem z gorącą czekoladą, który próbowałam naprawić, bo miałam niesamowitą ochotę na coś słodkiego i gorącego. dopiero teraz odczuwam pustkę. brakuje mi wielogodzinnych rozmów o wszystkim i niczym, tego jaki byłeś wrażliwy i czuły, Twojego chudego ramienia i czerwonej bluzy, którą regularnie brudziłam maskarą i tego wszystkiego o czym nie mam ochoty pisać, bo już płaczę.
|
|
|
|