 |
|
Taki tam skurwiel, który jest dla mnie wszystkim. | fuckyouwhore
|
|
 |
|
mój drogi, tęsknie! nie mam co ze sobą zrobić, kręcę się, gorzką kawę popijam Danielsem i na zmianę. Mam dość, czyżby upragniona stabilizacja?
|
|
 |
|
Nie pierdol, że kochałeś kurwa skoro miałeś mnie głęboko w dupie. | fuckyouwhore
|
|
 |
|
Nienawidzę grudnia za to, że dał mi Ciebie,
nienawidzę go, a czasami kocham.
Boję się go, pragnę, ale nie chcę, aby powtarzał
cały czas tą samą historię.
|
|
 |
|
Tak bardzo jesteś nieszczęśliwa,
bo co? Bo myślałaś, że głupie zauroczenie
w wieku "naście" przetrwa całe życie, aż do końca?,
że nigdy żadne nie wychyli się poza granice
uczciwości, nie skłamie, nie zdradzi, nie
doprowadzi do łez?, że nikt nigdy
nie będzie ważył się wtargnąc między Was?
W takim razie jesteś cholernie słaba.
|
|
 |
|
jesteś, stajesz się powietrzem... pach! nagle cie nie ma...
|
|
 |
|
zobaczyła w tłumie skrawek jego twarzy, stanęła na palcach, aby móc zobaczyć go w całej okazałości. on również na nią spoglądał, zawsze spoglądał. ruszył w jej stronę. głupia myślała, że zaraz znajdzie się obok niej, obdarowując jej nozdrza jego łagodnym zapachem. jednak zamiast tego znów ujrzała jak podchodzi do innej. w afekcie rozprysnęła się na milion drobnych kawałków, jednym z nich wpadając mu w oko i tym samym nie pozwalając mu o sobiezapomnieć. / pimparimpa
|
|
 |
|
Chciałbyś mnie znaleźć pod choinką?
|
|
|
|