 |
|
Byli ze sobą około pół roku. Później coś się zaczęło psuć. Dla niego ważniejsi byli koledzy, piwo czy trawka. Pewnego dnia zjarany napisał eskę z prośbą o spotkanie. Ona się zgodziła. Zawsze się zgadzała i była na każde jego zawołanie. Powiedział, że pogubił się w tym wszystkim i tylko ona może mu pomóc. Ona tylko się uśmiechnęła i już wiedziała, że wszystko będzie dobrze.
|
|
 |
|
Mozna oczy zamknąć na rzeczywistość , ale nie na wspomnienia.
|
|
 |
|
ludzie mówią, że bardzo się zmieniłam. Prawda jest taka, że dorosłam. Przestałam pozwalać ludziom mną dyrygować. Nauczyłam się, że nie zawsze można być szczęśliwym. Zaakceptowałam rzeczywistość.
|
|
 |
|
Co było kiedyś wszystkim nagle prysło
ale jest nadzieja, to nie znikło...
|
|
 |
|
i wiesz co ? narysowałam sobie innego Ciebie . bez tych wyrzutów . bez złowieszczego grymasu na twarzy . z codziennym " kocham " rano i wieczorem . bez niej .
|
|
 |
|
Tak naprawdę trudno było zdefiniować naszą relację. Nie byliśmy parą, ale trzymaliśmy się razem. Byliśmy gdzieś pomiędzy. A teraz ? -Teraz to nawet na mnie nie spojrzysz. / niebieskamalinkax3
|
|
 |
|
Dlaczego niektórzy mają wszystko a inni nic ?
|
|
 |
|
Kiedy naprawdę nie chcę żadnego innego, odchodzisz. .
|
|
 |
|
- znowu ma inną ? - tak ... znowu jedna z tych "na zawsze razem, skarbie''
|
|
 |
|
jedyne, co robisz dobrze, to mnie wkurwiasz
|
|
 |
|
poznali się przez przypadek. z początku był darzony nienawiścią, właśnie przez nią. ona gdy go ujrzała, od razu wiedziała, że On jeszcze zaistnieje w jej życiu, nie wiadomo co będzie grał, ale będzie. nie myliła się. lecz nie przeczuła tego, że potem pół roku będzie próbowała wyrzucić go z jej życia. bez skutku.
|
|
|
|