 |
|
Mimo młodego wieku wiedziała jakich spustoszeń może dokonać w człowieku samotność.
|
|
 |
|
Zapytana, co słychać, odpowie, że nic. I tak jest jej dobrze
|
|
 |
|
Wątpię w siebie, ale ufam Tobie, dlatego wierzę w nas.
|
|
 |
|
Wierz mi, potrafię umrzeć, przestać istnieć dla Ciebie.
|
|
 |
|
Biegała boso po łące w rozciągniętym swetrze i czuła, że jest naprawdę szczęśliwa.
|
|
 |
|
Coś było nie tak. Brakowało jednych ust, dwóch źrenic i jednego serca. Odszedł.
|
|
 |
|
Każdej nocy spoglądam na niebo, mając nadzieję, że patrzysz na tę samą gwiazdę, na którą patrzę ja.
|
|
 |
|
Bo jeśli obiecasz mi, że to wszystko skończy się dobrze, to nie będę żałowała żadnej łzy wypłakanej przez Ciebie.
|
|
 |
|
Naprawdę mnie boli twarz od noszenia tej maski, boli dusza od udawania, że jest wszystko fajnie.
|
|
 |
|
Odpowiedzialność jest wtedy, gdy robisz wszystko, by nie zawieść czyjegoś zaufania
|
|
 |
|
A potem ludzie dziwią się, że jestem oschła, nie przywiązująca uwagi do uczuć, od izolująca się. Wy mnie po prostu ranicie!
|
|
 |
|
Chciałabym, żebyś był. Nie na chwilę.. Na zawszę. Na wyciągnięcie ręki.
|
|
|
|