 |
|
powiedz ile razy chciałeś zrobić coś więcej?
|
|
 |
|
jest mi tak cholernie ciężko po tym wszystkim, po tym jak byłam cholernie szczęśliwa, po tym jak bardzo byłam ci potrzebna, a teraz teraz siedzę i nie mogę się pogodzić się z tym jak bardzo się zmieniłeś, kim teraz jesteś, na pewno nie tym, na którego widok potrafiłam uśmiechać się bez końca, co się z toba dzieje? gdzie jest mój prawdziwy przyjaciel bez, którego nie mogę żyć?
|
|
 |
|
moim ulubionym uczuciem jest stanowczo nienawiść.
|
|
 |
|
jak spadłeś dla mnie z nieba to ci się chyba mózg uszkodził.
|
|
 |
|
poradziłam sobie z potworkami pod łóżkiem, więc z tobą też sobie poradzę.
|
|
 |
|
nie jestem z tych, które trzymają faceta przy sobie jak pieska, jak będę chciała założyć smycz i kaganiec to kupie sobie amstaffa, nie sprzeciwiam się wychodzeniu na piwo czy grubszemu melanżowi z kumplami, nie przełączam, gdy leci mecz i przy remisie nie pytam 'a dla kogo' nie rozkazuje, nie nakazuje, a mimo to potrafię niemiłosiernie wkurwić.
|
|
 |
|
pada deszcz, wieje wiatr, my pijemy zdrowie szmat.
|
|
 |
|
skurwiłeś się, ostro się skurwiłeś.
|
|
 |
|
tracimy niedoceniając, doceniamy tracąc.
|
|
 |
|
bywa, że trzeba poświęcić jedno, żeby zyskać drugie.
|
|
 |
|
nigdy nie daj sobie wmówić, że nie warto.
|
|
 |
|
nie wracaj, nie pisz, nie dzwoń, nie patrz, nie żałuj, nie chcę cie znać i to wszystko tylko dlatego, że tak fantastycznie zrobiłeś mnie w chuja.
|
|
|
|