 |
|
nic się nie zmieni. przejdą noce, zatrzaśnie dzień, jak szczęka wilcza. a potem tylko białe oczy i jeszcze ciszej będę milczał.
|
|
 |
|
Siedząc tak w kuchni zastanawiam się czy Ona zadzwoni, że chcesz się spotkać i co w takiej sytuacji Jej odpowiem. Z jednej strony chcę cholernie Cię zobaczyć, porozmawiać. Ale z drugiej jeżeli znowu mnie olejesz, będę na nowo uczyć się żyć bez Ciebie. Niby mówią, że kto nie zaryzykuje to się nie przekona, ale ja nie wiem czy chce ryzykować. Bo przecież jest stabilnie, nie płaczę już w nocy, nie czekam na wiadomość od Ciebie jak jakaś idiotka mimo, że dalej Cię kocham. Nie chce byś po raz kolejny złamał mi serce, nie wytrzymam tego po raz kolejny. W sumie dalej nie wiem co mam robić, a to jest najgorsze/ASs
|
|
 |
|
próbuje cię wypłakać z mego życia
|
|
 |
|
Nie wiązałam z nim żadnej wielkiej miłości, nie oczekiwałam od niego niczego, jedynie czułości. Pół roku milczenia nie doprowadzało mnie do szału. Zero łez, pytań, pretensji, złości, rozczarowania. Jednak, gdy stanęłam w jego drzwiach i zobaczyłam jego osobę po takim czasie to zaniemówiłam. Nie zdawałam sobie sprawy, jak mi brakowało tej wakacyjnej przygody.
|
|
 |
|
Nigdy nie słuchaj swojego złamanego serca. Jest tak samo głupie, jak na początku, gdy wybierało Twojego ukochanego. Tylko Cię ośmiesza i doprowadza na samo dno, puszczając Cię z wysokości szczęścia. Rozum nigdy by tego nie zrobił. Po prostu przez niego nie czułabyś się tak beznadziejnie. Trochę byś popłakała i stwierdziła z obojętnością "było, minęło". Dosyć, że jest skuteczniejszy, to też silniejszy od czegokolwiek.
|
|
 |
|
Najpierw zauracza cię pisząc te wszystkie słodkie słówka,później nie pisze przez cały dzień,chce ci się płakać.Jego obojętność cię rani,ale myślisz pewnie jak zatęskni to napisze i dupek właśnie tak robi.A ty jak głupia cieszysz jape a potem możliwe,że znów będziesz cierpieć,a on specjalnie jest obojętny bo wie,że taki sposób na ciebie działa.Wie że cieszysz się za każdym razem gdy napisze..
|
|
 |
|
Kiedyś sądziłam, że jesteśmy sobie przeznaczeni, ale jeżeli by tak było - to ten tam na górze nie pozwoliłby Nam się rozstać. Czyż nie? 3 ponad 3 miesiące temu sądziłam, że nie umiem żyć bez Ciebie- jak widać żyje. Byłam zamknięta w sobie, nie umiałam z Tobą rozmawiać, ani wgl z nikim innym, ale to też się zmieniło. Sądziłam, że jesteś idealny, a dopiero teraz zaczęłam dostrzegać Twoje wady. Jedno się tylko nie zmieniło - moja miłość do Ciebie/ASs
|
|
 |
|
Trzeba coś zmienić, przestać bujać w obłokach i myśleć bardziej rozsądnie. Nie, nie jest to jedno z postanowień noworocznych, nie jest to żadne postanowienie, tylko stwierdzenie faktu. Dużo rzeczy potrafię zrobić, choć równie dużo umiem też zniszczyć. Jestem świadoma wszystkiego i dlatego wiem, że nie warto przejmować się tym, co się rozpada. Zamiast płakać, lepiej szukać pozytywnych aspektów w każdej rzeczy. Nie otaczać się malkontentami i samemu nie narzekać na los, bo w dużej mierze sami możemy go kształtować. Ty też masz taką szansę. Możesz zyskać coś naprawdę cennego i odnaleźć swoje szczęście, tylko musisz docenić to, co dostajesz od losu. Nie warto szukać substytutów i karmić się fałszywym obrazem szczęścia tylko dla podbudowania własnego ego. Daj sobie prawo do bycia sobą, niekoniecznie kimś, kto wydaje się być idealny dla reszty społeczeństwa. Bądź prawdziwi, a prawdziwi cię docenią. Innych nie potrzebujesz. Z fartem! KaVu.
|
|
 |
|
umierały za mnie koty, umierał za mnie jezus. chujowo się z tym czuje.
|
|
 |
|
Jeśli Cię boli, gdy z kimś się kłócisz, to znaczy że Ci na prawdę zależy.
|
|
 |
|
Być obojętnym. Bez duszy i serca. Obojętnie się budzić i z taką samą wyuzdaną obojętnością zasypiać. Nosić ją w sercu, jednocześnie serca nie posiadając. Taka abstrakcja. / Sławomir Łuczak
|
|
 |
|
Jeśli uważasz, że jeszcze wszystko da się zmienić, to jesteś cholernie słaba. Krzykiem nie sprawisz, że zmienisz Jego uczucia, łzami nie przekonasz Go do powrotu, umierając nie spowodujesz, że Jego dłoń będzie ściskała Twoją... Niczego nie jesteś w stanie uratować.
|
|
|
|