 |
|
Zaryzykuj. Nie ryzykować jest bezpiecznie ale wtedy nigdy nie sięgamy gwiazd, nie uczymy się, nie poznajemy, nie dostrzegamy, nie przemieniamy się. Nic. Im większe ryzyko tym większe szczęście.
|
|
 |
|
Dla Ciebie będę chuj wie kim, byle byś tu była, była ze mną. Na zawsze, ale czy to odpowiednie słowo? Nie. Chcę żebyś była ze mną do końca moich dni tutaj, i nowych gdzie indziej. Tylko Ty, bo nie chcę nikogo innego. Ty albo nikt.
|
|
 |
|
Pierwsza msza za Ciebie. Tak cholernie dziwnie było usłyszeć Twoje imię i nazwisko w zapowiedziach. Minął miesiąc, myślałam, ze jest lepiej, a przeżyłam tą mszę jak drugi pogrzeb. Mój umysł podświadomie podsyłał mi Twój obraz w trumnie. Niechciane łzy płynęły po twarzy. Minął miesiąc, jesteś już z Dziadkiem, jesteś szczęśliwa. Nie boli Cię już. A ja dalej nie potrafię w to uwierzyć, łapie się na tym, że dzwonie do Twoich drzwi rano i czekam aż otworzysz. Tęsknie./ASs
|
|
 |
|
nawet chciałbym uciec stąd, tylko dokąd, dokąd tu uciekać?
|
|
 |
|
“Zawsze tęsknię za kimś lub za czymś. Zawsze usiłuję wrócić do jakiegoś wyimaginowanego miejsca. Moje życie jest jedną długą tęsknotą.” / Elizabeth Wurtzel
|
|
 |
|
Wyjebanie połowy ciuchów, wypierdolenie nie potrzebnych rzeczy (ładowarek itd), zdjęcia z niektórymi osobami skasowane, porządek w uczuciach zrobiony, życie ułożone. Koniec z fałszywymi znajomościami, koniec ze wszystkim. Tego właśnie babciu oczekiwałaś ode mnie. Widzisz, zerwałam kontakt z co nie KTÓRYMI, dotrzymałam słowa. Szczęśliwa? Mało powiedziane < 3/ASs
|
|
 |
|
"Nie oczekuj nic, żeby nie rozczarowywać się. Nie oczekuję nic, ale dobrze wiem, czego chcę." Vixen
|
|
 |
|
I dzisiaj mija dokładnie miesiąc od kiedy nie ma Cię z nami. Szybko minęło, co nie zmienia faktu, że cholernie trudno. Opiekuj się NAMI [*] /ASs
|
|
 |
|
poza tym chciałbym już zobaczyć twoją mordę. ktoś, kto nie boi się ośmieszenia napisałby: tęsknię.
|
|
 |
|
Zdać maturę, przeżyć najdłuższe wakacje w życiu i uciec od wszystkich. Zacząć od początku, w nowym miejscu z nowymi ludźmi, z nowym kontem.
|
|
 |
|
Lubię być Twoim wszystkim, lubię Twój głos i wszystko co z Tobą związane. Uwielbiam Twoje "kocham" na każdym kroku. A najbardziej lubię to, że wspierasz mnie nawet w najgorszych decyzjach i jak kłócimy się o pierdoły to mimo tego, że potrafimy milczeć pół dnia, na moje pytanie "co dalej" Odpowiadasz krótkie " nie myśl sobie, że odejdę" Umiesz słuchać i pamiętasz wszystko gdy specjalnie wyrywkowo spytam o coś co mówiłam miesiąc temu ponad. Jesteś tak bardzo inny niż On/ASs
|
|
|
|